• Konkurs Wielkanocny

    Start: 17.04.2014 r. godzina 12:00
    Zakończenie: 15.05.2014 r. godzina 23:59

    Króliczek postanowił w tym roku zawitać do naszej redakcji. Przyniósł kilka ciekawych pozycji, dlatego postanowiliśmy zorganizować mały konkurs Wielkanocny, w którym możecie wygrać pakiet czterech książek od wydawnictwa Fabryka Słów. A są nimi: Elfy Bernharda Hennena, Ja, Inkwizytor. Głód i pragnienie Jacka Piekary, Dziecię ognia Harry'ego Connolly'ego oraz Dziewczynę w mechanicznym kołnierzu Kady Cross.

  • Władcy czasu - zapowiedź

    Kolejny to powieści autorstwa Alexandry Monir już w maju.

    Kontynuacja "Poza czasem" - zapierająca dech w piersiach opowieść o miłości, która nie zna granic czasu i przestrzeni.

    Kiedy Philip Walker staje w progu szkoły, do której chodzi Michelle Windsor, dziewczyna nie posiada się ze szczęścia. Chłopak jest jej wielką miłością, o której myślała, że utraciła ją raz na zawsze - w czasie ostatniej podróży w miniony wiek. Okazuje się jednak, że radość Michelle była przedwczesna. Philip w ogóle jej nie pamięta. Więcej - nie pamięta niczego, co wydarzyło się kiedyś i wydaje się nie mieć pojęcia o samym sobie z 1910 roku.

    Zrozpaczona Michelle natrafia na dziennik swego ojca, a w nim na opowieści o jego podróżach w czasie, tajnej organizacji i kontaktach z mściwym członkiem rodziny Windsorów...

  • Najlepsza Jedenastka - zapowiedź

    Kolejna część historii Stephanie Plum ukaże się 9 maja.

    Książki o Stephanie Plum są śmieszne i wciągające jak kolejne odcinki serialu. Każda kolejna to inna historia oraz nowe przygody trzydziestolatki z Jersey, która pracuje jako łowczyni nagród.

    Stephanie Plum po ostatnich przejściach ma dość pracy jako łowczymi nagród. Nie chce już tropić zbiegów, ani uczestniczyć w strzelaninach i nie chce by jej kolejne samochody regularnie wylatywały w powietrze. Pragnie przejść na emeryturę. Tyle, że nie dorobiła się jeszcze odpowiedniego kapitału. Do tego wszystkiego tajemniczy „duch” z przeszłości podrzuca anonimy pod drzwi.

  • Need For Speed (2014) - recenzja

    Miłością do filmów, gdzie jednymi z głównych bohaterów są samochody zaraziłam się, oglądając po raz pierwszy produkcję „Mistrz kierownicy ucieka” z 1977 roku, potem był Bandzior i w końcu sceny pościgów w każdym filmie akcji, jaki udało mi się zobaczyć. Moje uwielbienie do pędzących pojazdów przypieczętowała seria „Szybcy i wściekli”. Kiedy w 2001 roku Rob Cohen reżyserował jej pierwszą część, nikt nie spodziewał się, że efekt końcowy stanie się standardem, do którego porównywane będą inne produkcje o podobnej tematyce. Trzynaście lat później trudno jednak powstrzymać się od oglądania „Need for Speed”, nie zestawiając dzieła kątem tym o nielegalnych wyścigach, gdzie za kierownicami maszyn siedzieli Dominik Torretto i Brian O’Conner.

  • Księga smoków polskich - premiera już wkrótce!

    Księga smoków polskich to literacki i historyczno-etnograficzny opis 25 legendarnych bestii – smoków, wielkich węży i podobnych im stworów. Autor, historyk i etnolog, kreśli ich wizerunki, dokonując skrupulatnej charakterystyki potworów, przytaczając opracowane na nowo swoim piórem legendy i podania, sięgając co źródeł postaci i wątków, a nawet opisując miejsca związane z potworami. Dzięki temu Księga smoków polskich łączy na swoich kartach elementy popularnonaukowe i stricte literackie, będąc jednocześnie przemyślanym kompendium wiedzy o wyobrażeniach naszych przodków i ich kulturowych źródłach oraz zajmującym czytadłem, wypełnionym opowieściami o krwiożerczych bestiach, zatrwożonych krainach, wyczekujących ratunku księżniczkach, dzielnych rycerzach i sprytnych rzemieślnikach. Całości dopełniają pełne baśniowej atmosfery ilustracje cenionego duetu rysowników Pawła Zycha i Witolda Vargasa.

  • Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz - recenzja


    Marvel ma na swoim koncie kilka kasowych filmów, w tym perełki takie jak Iron Man 3, The Avengers i Thor: Mroczny świat. Rozległe uniwersum doczekało się licznego grona fanów, oni zaś przywykli już do stałej obecności komiksowych superbohaterów na wielkim ekranie. Osobiście nie przegapiłam żadnej premiery od ładnych paru lat. Biorąc pod uwagę fakt, że widziałam wszystkie filmowe adaptacje z marvelowskiej stajni, muszę przyznać, że druga faza jest o wiele lepsza od swojej poprzedniczki, a już zwłaszcza premierowy Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz bije na głowę pierwszą odsłonę przygód Steve’a Rogersa. Po rozwlekłej, wprowadzającej do świata amerykańskiego superżołnierza historii, fani bez wątpienia potrzebowali czegoś więcej, i faktycznie to dostali. Studio odpłaciło im z nawiązką za wcześniejszą nie do końca wciągającą opowieść o bohaterze, który stał się symbolem Ameryki.

  • Julia Bernard: Czarownice z Wolfensteinu. Pierścień i sito

    Martyna Hohenstauf jest patologiem, sumiennym pracownikiem krakowskiego szpitala. Nikt nie wie, że w rzeczywistości jest czarownicą, która wbrew sobie i swojemu wybujałemu ego prowadzi zwykłe ludzkie życie, chcąc zapewnić swojej córce Amelce normalne dzieciństwo - bez magii, bez możliwości widzenia więcej niż zwykły człowiek, a przede wszystkim bez praw rządzących w nadprzyrodzonym Krakowie.

    Kiedy dowiaduje się, że córka jednak przeszła Przemianę, postanawia zawieźć ją do rodzinnego Źródła – Wolfensteinu, w którym mieszka jej matka, Adela. Mimo że od lat są skonfliktowane, wie, że to jedyny sposób, by uchronić Amelkę przed niebezpieczeństwem. Młoda Hohenstauf staje się bowiem obiektem zainteresowania nie tylko rządzącego Nawią Triumwiratu...

  • Niezgodna (2014) - recenzja

    Jeszcze na długo przed premierą kinową w sieci pojawiły się plotki, jakoby Niezgodna miała okazać się gorszą wersją słynnych Igrzysk śmierci (w rzeczywistości wzorowanych na japońskiej powieści Takamiego Battle Royale, tak więc kwestia ewentualnego plagiatu to bardzo delikatna sprawa). Jednakże należy sobie zadać pytanie: czy każdy film albo książkę, jakich akcja rozgrywa się w dysfunkcjonalnym świecie przyszłości, i których główni bohaterowie to nastolatkowie stawiający opór różnorodnym problemom, ma się określać mianem taniego plagiatu? Jeśli tak, to biada wszystkim twórcom science-fiction w odsłonie young adult, ponieważ z góry niesłusznie stoją na przegranej pozycji.

  • Czarny charakter Ant-Mana


    Może wiadomość nie najświeższa, ale warta wspomnienia. Ant-Man znalazł swojego schwarzcharaktera. Matt Gerald, znany już z krótkiego marvelowskiego filmiku Hail the King z Benem Kingsleyem (wywracającego końcówkę Iron Mana 3 do góry nogami), będzie jednym z tych złych. Kim dokładnie? Jeszcze nie wiadomo, ale trzymamy rękę na pulsie.

  • Orient w "Medicusie"

    „Medicus”, zrealizowana z największym rozmachem epopeja historyczna od czasów „Pachnidła”, opowiada historię Roba Cole’a, sieroty przygarniętego przez wędrownego znachora. Barwny obraz wielu kultur i religii, bazujący na bestellerowej powieści Noah Gordona w polskich kinach zagości 25 kwietnia.

    Rob Cole zabiera widzów w podróż do świata dawnego Orientu oraz Europy w okresie Średniowiecza. Plany zdjęciowe zostały zbudowane w Niemczech oraz Maroku w oparciu o bardzo szczegółowe projekty, które powstały w długim okresie przygotowawczym. „Każdy reżyser i producent prezentują inne podejście”, opowiada scenograf Udo Kramer, „a każdy, kto pracuje przy danym projekcie filmowym, wnosi do niego swoje własne pomysły. Trzeba znaleźć nić porozumienia oraz złoty środek, który pozwoli pogodzić wszystkie te wizje. Cała reszta polega na ciężkiej pracy oraz korzystaniu z pojawiających się po drodze niespodziewanych rzeczy, przy jednoczesnym trzymaniu się podstawowych wyznaczników ustalonych przed wejściem na plan”.

Strony