Taniec ze smokami - część druga!
Dla wszystkich zniecierpliwionych oczekiwaniem na drugą część ,,Tańca ze smokami’’ autorstwa George'a R. R. Martina mamy dobrą wiadomość! Książka za sprawą wydawnictwa Zysk i S-ka ma trafić na sklepowe półki 21 lutego 2012!
Po wielkiej bitwie przyszłość Siedmiu Królestw wciąż wydaje się niepewna …
Na wschodzie Daenerys Targaryen, ostatnia z rodu Targaryenów, włada przy pomocy swych trzech smoków miastem zbudowanym na pyle i śmierci. Daenerys ma jednak tysiące wrogów i wielu z nich postanowiło ją odnaleźć...
Tyrion Lannister, uciekłszy z Westeros, gdy wyznaczono nagrodę za jego głowę, również zmierza do Daenerys. Jego nowi towarzysze podróży nie są jednak obdartą bandą wyrzutków, jaką mogliby się wydawać, a jeden z nich może na zawsze pozbawić Daenerys praw do westeroskiego tronu... Północy broni gigantyczny Mur z lodu i kamienia. Tam właśnie przed Jonem Snow, dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym lordem dowódcą Nocnej Straży, stanie najpoważniejsze jak dotąd wyzwanie. Ma bowiem potężnych wrogów nie tylko w samej Straży, lecz również poza nią, pośród lodowych istot mieszkających za Murem...
W czasie narastających niepokojów fale przeznaczenia nieuchronnie prowadzą bohaterów do największego ze wszystkich tańców...
Chodzą wieści, że Hades powrócił...
Co jest dobre na chłodne, zimowe wieczory spędzane w domu? Planszówki! Na stronie www.rebel.com pojawiło się ostatnio dużo nowości. Między innymi dodatek do popularnej gry Cyklady o tytule ,,Cyklady: Hades’’. Tutaj i tutaj możecie przyjrzeć się kilku grafikom.
Na wyspach archipelagu Cyklady w końcu zapanował pokój, jednak wspomnienia krwawych batalii nadal odbijają się echem w naszej pamięci. Czy uda się go utrzymać, czy jest on jedynie krótkim zawieszeniem broni, aby wyleczyć zadane rany? Tu i ówdzie mówi się o tym, że Hades zanęcony duszami poległych powróci na czele armii nieumarłych falangitów płynąc na widmowych statkach... Każde miasto-państwo musi raz jeszcze udowodnić swoją wartość rekrutując w swe szeregi potężnych bohaterów i zdobywając łaskę bogów Olimpu, nawet Hadesa ogarniętego żądzą rozszerzenia swoich wpływów i stłamszenia jego przeciwników...
Drugą ciekawą grą jest ,,Mount Drago’’. Aby zobaczyć, jak wyglądają poszczególne karty smoków, kliknijcie tu.
Co roku odbywa się w królestwie smoków wielka rywalizacja smoczych jeźdźców. Każdy z nich mierzy się z równym sobie w biegu na szczyt najwyższej góry. W tym wyścigu będzie brało udział łącznie 10 dzikich smoków, które pognają do podnóża góry. W końcu 5 najlepszych jeźdźców ze smoczej krainy dotrze na szczyt. Kto w trakcie wyścigu zbierze najwięcej punktów, w całym kraju zostanie jednogłośnie okrzyknięty najlepszym smoczym jeźdźcem. Gracze podążają na szczyt góry, zmieniając co jakiś czas smoka. Przy tym zagrywają karty odpowiednich smoków. Czy postawili na właściwego smoka dowiedzą się dopiero, podczas przyznawania punktów. Zdobywanie punktów jest celem gry. Gracz, który na końcu zbierze ich najwięcej zostanie zwycięzcą. Rozgrywka toczy się w turach zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Gracz w swojej turze wykonuje kolejno następujące akcje: 1. Zagranie karty – poruszenie smoka. 2. Zmiana smoka. 3a. Punktowanie. 3b. Dociągnięcie kart(-y). Gra kończy się natychmiast, gdy tylko trzeci smok znajdzie się na jednym ze szczytowych pól i zostanie przeprowadzona wysoka punktacja. Runda, która obecnie przebiega, nie zostaje rozegrana do końca.
Recenzja: Pomiędzy światami (Jessica Warman)
O tym, że czasem warto doczytać książkę do końca, nawet jeżeli początek nie zachęca, przekonała się Paulina Maria "Lorelay" Szymborska-Karcz, która dla Was zrecenzowała Pomiędzy światami Jessiki Warman.

Po czym najczęściej oceniamy, czy książka zasługuje na to, by po nią sięgnąć? Po okładce i zapowiedzi wydawniczej. Czasami czytamy o niej jeszcze krótkie notki prasowe albo zapoznajemy się z treścią przedmowy lub prologu. Ja wielokrotnie już przekonałam się, że to za mało, aby wyrobić sobie opinię. Czasami powieści rzucające się w oczy na półkach księgarskich, opatrzone chwytliwymi hasłami reklamowymi i zbierające doskonałe opinie wśród krytyków i czytelników, potrafią mnie niesamowicie zawieść. Natomiast takie, które na pierwszy rzut oka pozostają niezauważone, a kilka zdań zapowiedzi wcale nie nawiązuje do właściwej treści i bynajmniej nie brzmi zachęcająco, czasami okazują się naprawdę warte przeczytania. Zdarza się również, że po lekturze pierwszych kilku stron odechciewa mi się brnąć dalej w mdłą fabułę i śledzić losy naiwnych, infantylnych bohaterów. A potem? Po zmęczeniu z przymusu jednego lub dwóch początkowych rozdziałów, dochodzę do wniosku, że rzucenie książki w kąt byłoby bardzo kiepskim pomysłem i w duchu zaczynam wygłaszać peany na cześć własnej wytrwałości oraz cierpliwości. Tak właśnie było w przypadku Pomiędzy światami autorstwa młodej amerykańskiej pisarki – Jessiki Warman.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zajrzyj TUTAJ.
Zapowiedź: "Infoszok" od Fabryki Słów
Już w lutym Fabryka Słów odda w Nasze ręce książkę, która, w świetle niedawnych wydarzeń, okazuje się być bardzo na czasie - Infoszok autorstwa Davida Louisa Edelmana.
Świat tak fantastyczny, jak Diuna i tak realny, jak najnowszy numer Wall Street Journal.
Epoka myślących maszyn zakończyła się rzezią miliardów ludzi, zwaną „rewolucją autonomiczną”. Późniejsze lata kryzysu i niewyobrażalna nędza zabiły kolejne rzesze ludzkości.
Nastały nowe czasy. Bio-logika zrodziła nową cywilizację. Różnice między światem wirtualnym i rzeczywistym niemal całkowicie się zatarły. Najskuteczniejszą bronią są prezentacje produktów i hasła reklamowe. Najpopularniejszym biznesem - pisanie oprogramowania dla ludzkiej fizjologii. Ciało, umysł i soft stały się jednością.
Premiera została zaplanowana na: 3 Luty 2012 r.
Lutowa Nowa Fantastyka już w sprzedaży!
Na rynku pojawił się już najnowszy, lutowy numer Nowej Fantastyki, który prezentuje się nad wyraz ciekawie. Oto co można w nim znaleźć:
Ekran pełen baśni – temat z okładki. Artykuł Jerzego Rzymowskiego o krainie Hollywood, która przemienia baśnie w złoto.
Smoki niebanalne – artykuł Artura Szrejtera o tym, co w fantasy kochamy najbardziej – o smokach.
Azyl dla kiepskich filmów – o kuriozalnych produkcjach Wytwórni Filmowej Asylum opowiada Mateusz Albin
Głównonurtowy coming out– jak pisarze mainstreamowi piszą fantastykę – artykuł Jakuba Winiarskiego.
Rady dla piszących – trzeci odcinek jak pisać Michaela J. Sullivana.
Ponadto: felietony Petera Wattsa, Rafała Kosika i Łukasza Orbitowskiego, opowiadania polskie i zagraniczne, recenzje książek, komiksów i filmów.
Na deser 4 konkursy dla czytelników! Do wygrania: Piter, Bogowie są śmiertelni, Juniper Berry i tajemnicze drzewo oraz Assassins Creed. Bractwo.
Poniżej znajduje się zapowiedź numeru w formie audio:
Najważniejsze wydarzenie literackie roku 2012

Jak poinformował portal culture.pl, o rangę najważniejszego wydarzenia literackiego 2012 roku powalczą: drugi tom Dziennika Sławomira Mrożka, Tajny dziennik Mirona Białoszewskiego i odnaleziona w Beinecke Library powieść SF Czesława Miłosza, Góry Parnasu. Wśród fantastów co prawda inne typy chodzą na tej giełdzie, ale niech tam. Powiedzmy, że to są sensacje. Mimo wszystko, informacja ciekawa: Miłosz z Lemem pod rękę, Miłosz goniący za Zajdlem.
Kłopot jednak od razu z tym słowem: powieść. Jedni mówią, że poeta zostawił powieść, inni mówią, że draft. Sam poeta we wstępie do „Gór Parnasu”, którego treść jest już znana, polecał czytelnikom te rozdziały z powieści science fiction, która nie będzie napisana. Znaczy się: jest, ale nie ma. Powieści. Albo jest nie tak całkiem. Niby ten Gombrowiczowski argentyński młodzian, który, znudzony zwyczajną egzystencją, wsiadł na konia, lecz niezupełnie i galopował, lecz nie do końca – Miłosz bawi się z czytelnikami.
Tak czy siak, najwyraźniej noblista pozazdrościł fantastom i spróbował zakazanego owocu. Pytanie tylko, czy w przystępie umysłowego upadku tak było, czy może w chwili jasnowidzenia? Miłosz znany był z tego, że bez pracy (pisania) marnieje i sam twierdził, że jak mu wiersze nie idą, to się za powieść bierze. A jak nie idzie z powieścią, to choćby esej chce machnąć. A jak nie esej? No właśnie. Pytanie: na jak dalekim miejscu, albo inaczej: w jakiej otchłani Miłosz musiał się znaleźć mentalnie, że po SF sięgnął – trudno powiedzieć. Druga opcja: zrozumiał Miłosz, że ślęcząc nad poezjami czas marnował. Podczas gdy taki Lem czy Dick od początku wiedzieli, z której strony bułka masłem posmarowana i żadne liryczne głupoty po głowie im nie chodziły – pisali, tak jest, science fiction. No dobrze, wiem, czasem też świrowali, pisząc w innych gatunkach ukradkiem. Bądźmy wyrozumiali, każdemu może się zdarzyć. Miłosz najlepszym dowodem.
Recenzja "Snuff" Terry'ego Pratchetta
O tym, że czasem nawet najlepsi zawodzą i że niekiedy radosne oczekiwanie przeradza się w dramatyczne rozczarowanie przekonała się Agata "PaniPonura" Staszewska, która dla Was zrecenzowała Snuff Terry'ego Pratchetta.
Bardzo rzadko czekam na jakąś książkę z wypiekami na twarzy. Nie podchodzę do literatury „na chłodno”. Wręcz przeciwnie. Jednak niemal wszyscy autorzy, których czytuję albo dawno już spoczywają w grobie (jak Tolkien czy Eddings), albo napisali tyle, że i tak pewnie nie uwinę się, zanim skończą. Tak właśnie jest z „Kołem Czasu” Jordana, który co prawda opuścił już ten najpiękniejszy ze światów, ale wrobił w dokończenie serii innego pisarza. Zresztą i tak, halo, jestem dopiero na czwartym tomie. A poza tym zawsze znajdzie się tyyyyyyyyyle książek, że naprawdę będzie co czytać, zanim ukaże się to, na co akurat czekam.
Pratchett stanowi jednak wyjątek. W zasadzie na Pratchett’cie nigdy się nie zawiodłam. Oh, oczywiście nie wszystkie jego powieści wzbudziły mój zachwyt. Nigdy jakoś nie przekonałam się do „Piramid”, „Ruchomych obrazków” czy „Ciekawych czasów”, a ze dwie czy trzy inne pozycje przeczytałam raz i już do nich nie wróciłam. Jednak stanowczo mogę powiedzieć, że do tej pory nie było takiej książki Pratchetta, która by mi się nie spodobała. No właśnie. Do tej pory.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zajrzyj TUTAJ.
13TH STREET UNIVERSAL NA TROPIE LITERACKICH TALENTÓW

Kanał 13TH STREET Universal został partnerem tytularnym konkursu literackiego, organizowanego przez portal kulturalny duże Ka: Kryminalne intrygi z 13TH STREET Universal.
13TH STREET Universal to kanał dobrze znany wszystkim miłośnikom sensacyjnych historii. Swoim widzom oferuje on ciekawe, zajmujące intrygi ze zbrodnią w tle. Niesamowite zwroty akcji, zawiła fabuła, zaskakujące wątki stały się wyróżnikiem kanału 13TH STREET Universal.
Wszyscy ci, którym nie obce są historie z suspensem, będą mogli spróbować swoich sił i stworzyć własne trzymające w napięciu teksty. Konkurs Kryminalne intrygi z 13TH STREET Universal odbywa się na portalu duże Ka, gdzie odsyłamy zainteresowanych. Aby wziąć w nim udział należy napisać krótkie opowiadanie (do 30 tysięcy znaków) o tematyce sensacyjnej.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- …
- następna ›
- ostatnia »























































