Avangarda VI - krótka relacja
AVANGARDA VI, Ogólnopolski Konwent Miłośników Science Fiction i Fantasy, na który czekaliśmy cały rok, jest już za nami. Trzeba przyznać, że Stowarzyszeniu Avangarda należy się duży ukłon - zorganizowali wszystko na piątkę z plusem, jeśli nie na szóstkę. Były jak zwykle karcianki, LARPy, spotkania z polskimi autorami science-fiction i fantasy (takich jak Jakub Ćwiek, Ewa Białołęcka czy Milena Wójtowicz), stoiska z książkami i pamiątkami, mnóstwo pogadanek, wykładów i innych atrakcji. Wystrój nawiązywał do lat panowania w naszym kraju "jedynie słusznego ustroju". Były zdjęcia generała Jaruzelskiego, klasyczne plakaty promujące "ludzi pracy" itd. W ramach tegoż anturażu zaproszono na imprezę scenarzystę kultowego seriali "Alternatywy 4", Jerzego Płońskiego, oraz aktorkę Zofię Czerwińską. Wiele wykładów nawiązywało tematycznie do czasów socjalistycznych i do obowiązującej wtedy konwencji socrealizmu.

Blok tematyczny poświęcony Gwiezdnym Wojnom był ogromnym sukcesem, bo brakowało jedynie aktorów z filmowej sagi - trudno oczekiwać, by chciało się im przyjechać za frajer, a nikt nie miał tyle pieniędzy, by im zapłacić. Co prawda miał być obecny Alan Ruscoe, Mistrz Jedi z Nowej Trylogii, ale nie udało mi się dowiedzieć, czy w końcu się zjawił, czy nie. Być może moja koszulka z demonstracyjnym napisem "Treksfera" zniechęcała interpelowanych starwarsowców do przyznania się do fiaska, a może rzeczywiście ci akurat nie wiedzieli, że pan Ruscoe się zjawił (lub nie zjawił).

Tak czy inaczej część starwarsowa była bardzo rozbudowana, podobnie jak w zeszłym roku. Można było uczestniczyć w warsztatach tematycznych o konstrukcji broni Jedi oraz imperialnej, w Sali Gier obserwować żołnierzy Imperium, zaangażowanych w wirtualną walkę, kto zaś był bardziej bojowego ducha, mógł wziąć udział w debacie Star Wars vs Star Trek. Debata miała niezwykle gorący przebieg i zakończyła się klasycznym remisem, po którym nastąpił uścisk dłoni, wspólne zdjęcia i wymiana uśmiechów.

Treksfera, czyli blok tematyczny poświęcony Star Trekowi, organizowany przez Stowarzyszenie TrekSfera, stanowił część mniej może rozbudowaną wizualnie, niż część starwarsowa, z prostego powodu. Jego fandom jest w Polsce mniej znaczący i praktycznie - w odróżnieniu od SW - nieobecny na książkowym rynku (odwrotnie niż np w Niemczech czy Belgii), trekkerzy nie mogli liczyć na sponsoring od wydawnictw czy producentów gadżetów, związanych z ich tematyką. Mimo to zdołali zorganizować - w udekorowanej plakatami i modelami sali - bardzo ciekawy program, obejmujący wykłady naukowe, prelekcje tematyczne, konkursy i pokazy. Włączyli się też czynnie w organizację Parku Naukowego, mieszczącego się w ich części konwentu. Niestety, w ostatniej chwili odwołali swój przyjazd zaproszeni ufolodzy, jednak trekkerzy, jako ludzie elastyczni, wypełnili bez trudu powstałą dziurę w programie, organizując dodatkową dyskusję.

Należy podkreślić, że choć ten konwent był w zasadzie zlotem młodzieży - co nie znaczy, że nie było na nim ludzi w średnim wieku, a nawet w zgoła poważnym - z której to młodzieży spora część spała w udostępnionej Stowarzyszeniu Avangarda szkole im. Agnieszki Osieckiej przy ulicy Saskiej w Warszawie, nie było żadnych ekscesów, wybijania okien, czy innych burd. Podważa to ukutą opinię, że młodzież mamy do bani.

Konwent trwał od czwartku, 22 lipca, do niedzieli 25, włącznie. Po zakończeniu wszystkich atrakcji goście i organizatorzy grzecznie posprzątali wszystkie sale i korytarze (żeby nikt nie mógł później powiedzieć "Ta Ava zostawiła po sobie straszny chlew..."), pożegnali się i rozjechali po całej Polsce, mając nadzieję, że uda im się spotkać ponownie w przyszłym roku. Czego i Stowarzyszeniu Avangarda, i mojemu rodzimemu Stowarzyszeniu TrekSfera serdecznie życzę.


















































Odpowiedzi
Super, że podzieliłaś się
Super, że podzieliłaś się swoimi wrażeniami. Przydałoby się jeszcze tylko choć jedno zdjątko... I chyba znalazłam byka. "panowania w naszym kraju "jedynie słusznego ustroju" - nie miało być "jedynego"? ;>
Miło się to czyta, z racji,
Miło się to czyta, z racji, że pierwsze Avangardy (od czterech lat niestety nie było mnie już na tym konwencie)wspominam bardzo miło.
"Były zdjęcia generała Jaruzelskiego, klasyczne plakaty promujące "ludzi pracy" itd. W ramach tegoż anturażu zaproszono na imprezę scenarzystę kultowego seriali "Alternatywy 4", Jerzego Płońskiego, oraz aktorkę Zofię Czerwińską. Wiele wykładów nawiązywało tematycznie do czasów socjalistycznych i do obowiązującej wtedy konwencji socrealizmu."
Tym bardziej żałuję! Taka fajna konwencja!
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
Nubio, "jedynie słuszny" jest
Nubio, "jedynie słuszny" jest poprawne :P
Evivo, zachęcam do dodania zdjęć... :)
No to przepraszam. Nie miałam
No to przepraszam. Nie miałam pewności.
Zdjęcia! Na FB widziałam,
Zdjęcia! Na FB widziałam, więc się nie wykręcisz chyba ;P
Ok, juz ozdabiam tekst
Spóźnione, ale będą. Byłby tez film, ale na razie głowię się, jak go zgrać z kamery na komputer - nie jestem jeszcze ekspertem, a i Fellini ze mnie żaden.
Super :) A z kamery na
Super :)
A z kamery na komputer niestety nie pomogę - bo to zależy od kamery... Do cyfrowych jest dołączony zwykle program do zrzucania filmów, a z innymi to w ogóle się nie łapię ;)
Ja spróbuję przez moviebox
Jeśli się uda, to wkleić tu film?
Jasne! :)
Jasne! :)
Tylko to może potrwać,
bo na razie udaje mi sie zgrać obraz, ale nie dźwięk i szlag mnie trafia.
Dzięki za relację i
Dzięki za relację i zdjęcia!
Jako osoba odpowiedzialna za blok PRL dziękuję ślicznie za miłe słowa pod adresem konwencji;) Mam nadzieję, że uczestnicy Avangardy wynieśli coś ze spotkań z naukowcami, prelekcji, dyskusji i konkursów.
Co do Alana Ruscoe: mistrz Jedi zaszczycił nas swoją obecnością, na co niezaprzeczalny dowód znajdziecie poniżej:
* http://konwenty.polter.pl/Avangarda-6-galeria-p32854
Pozdrawiam!
Aleksandra 'Jade Elenne' Wierzchowska