Apokalipsa Zombie! (+18)
Na swojej oficjalnej stronie Amerykańskie Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom (CDC) umieściło dość nietypowe ostrzeżenie. Dotyczy ono… apokalipsy zombie. Możecie się teraz śmiać, ale kiedy ona nastąpi, będziecie się cieszyć, że to przeczytaliście – czytamy na blogu CDC. Można tam znaleźć historię zombie w pigułce, przypominającą, czym tak naprawdę są, jak powstały oraz jaka jest ich rola w literaturze i filmie. Jako przykład mamy tutaj podaną słynną serię Resident Evil.
Pozwoliłem sobie stworzyć luźne tłumaczenie najważniejszej części artykułu, a mianowicie – porad dotyczących tego, jak przygotować się na taką katastrofę.

Co powinno znajdować się w naszym zestawie ratunkowym, czy jak kto woli – apteczce:
1. Woda (około 4 litry na każdy dzień dla jednej osoby).
2. Jedzenie (oczywiście takie, które można przechowywać długo bez ryzyka zgnicia, czyli jakieś konserwy).
3. Leki (zarówno te bez, jak i na receptę) – szkoda, że zostało to uściślone, ale myślę, że zawartość zwykłej apteczki pierwszej pomocy, uzupełniona o mocniejsze leki przeciwbólowe, wystarczy. Oczywiście, jeśli ktoś ma dostęp, to myślę, że zastrzyki z adrenaliną też mogą się przydać.
4. Podstawowe narzędzia i urządzenia (scyzoryk, taśma klejąca, radio na baterie) – ja osobiście wziąłbym jeszcze baterie do tego radia i WD40, bo jak powszechnie wiadomo: „Jeżeli coś się rusza, a nie powinno – użyj taśmy klejącej. Jeżeli coś się nie rusza, a powinno – użyj WD40”.
5. Środki higieny osobistej (mydło, ręczniki itp.) – specjaliści CDC wspominają tu jeszcze o wybielaczu, ale nie mam pojęcia po co on komu…
6. Ubranie dla każdego członka rodziny i pościele – ubranie ok, ale po co komu pościele? Chyba wystarczy, że każdy ma dla siebie śpiwór…
7. Kopie ważnych dokumentów (prawa jazdy, paszportu, aktu urodzenia itd.) – tego chyba nie muszę nikomu tłumaczyć.
8. Apteczkę pierwszej pomocy - choć, jak twierdzą fachowcy z CDC, jeśli ugryzie Cię zombie to już przepadłeś. Jednak można użyć jej w przypadku innych kataklizmów, takich jak np. tornada.
Specjaliści od zapobiegania apokalipsom zombie o tym nie wspominają, ale ja osobiście uważam, iż jeśli ktoś posiada już zezwolenie na posiadanie broni, będzie to najlepszy moment na jej wykorzystanie. Strzał w głowę powinien wystarczyć. Przestrzegam tylko kamikadze – walki wręcz bym nie polecał, tak samo rzucać się z nożem na zombie nie jest bezpiecznie. W końcu nikt jeszcze nie potwierdził, jakie właściwości ma kontakt z ich krwią.
Niżej można przeczytać o tym, co robić dalej, czyli jak rozplanować „wycieczkę” ewakuacyjną.
Oczywiście nie ma powodu do paniki, Amerykanie z CDC zapewniają, że są na wszystko gotowi i w razie potrzeby zareagują.
Niestety w Polsce jeszcze nikt się tym nie zajmuje, ale znając życie, nas apokalipsa zombie ominie, albo kochane zombiaki wyginą z głodu. Wszak żywią się mózgami.
Aha, jeszcze jedno! Pewnie część z was zastanawia się, dlaczego napisałem, że tylko dla pełnoletnich? Stwierdziłem, że dzieci nie powinny przeżywać stresów związanych z końcem świata, o którym słyszymy co chwilę. Poza tym… mogłem umieścić lepsze zdjęcie!
Jan "Illeaden" Szymborski
Źródło: http://emergency.cdc.gov/socialmedia/zombies_blog.asp

















































