Dziedzictwo gwiazd. Antologia fantastyki - recenzja

Recenzja Dziedzictwo gwiazd

…spotkanie z tworami przeróżnymi

W związku z sześćdziesiątą rocznicą powstania Związku Literatów Polskich, wydawnictwo zdecydowało się zebrać swoich autorów, aby razem stworzyli zbiór opowiadań fantastycznych. Wydaje mi się, że nie wszyscy z nich mieli w tej dziedzinie doświadczenie, może kilku zabrakło chęci, bo poziom jest nierówny, ale ogólnie oceniam Dziedzictwo gwiazd na plus.

Owa książka to zbiór kilkudziesięciu opowiadań diametralnie różniących się od siebie; tak naprawdę łączy je tylko papier, na którym zostały wydane. Patrząc z perspektywy Dziedzictwa, oklepane już i wyświechtane wyrażenie „szeroko pojęta fantastyka” nabiera nowego znaczenia. Czytelnik znajdzie tu bowiem historie czysto fantasy – z magią, dziwnymi stworzeniami i światami; horror – czasem lepiej, czasem gorzej dawkujący napięcie; science fiction – z podróżami w kosmos, nieprzeniknionym, niezbadanym wszechświatem i metafizycznymi pytaniami. Oraz wszystko pośrodku, prawie że dosłownie – i takie mieszanki spodobały mi się najbardziej, wprowadzały najwięcej ciekawych, innowacyjnych pomysłów.

Postanowiłam nie pisać o każdym opowiadaniu z osobna, bo i tak nie byłabym w stanie tego zrobić bez zanudzenia czytelników na śmierć. Jest ich wiele i tak zupełnie szczerze, to tylko kilkanaście z nich zasługuje na osobny akapit, a i nie o wszystkich dałoby się aż tyle powiedzieć. Niektóre są bardzo dobre, rozbudowane i intrygujące – perełki wśród kamyczków. Znalazłam też sporo opowiadań prostych, choć nadal zajmujących i przyjemnych. Niestety zdarzały się także historyjki napisane, jakby autor nie włożył w nie ani serca, ani jednej głębszej myśli, a znalazłam nawet takie, mówiąc kolokwialnie, „na odwal się”.

W kilku się zakochałam, po prostu – ze wszystkimi elementami trafiły w dziesiątkę, a także odpowiadały nastrojowi, w którym akurat się znajdowałam. Świat został w nich dobrze opisany, postacie były barwne i wyraziste, a przy krótkiej formie to klucz do sukcesu. Niektóre poruszyły we mnie najróżniejsze emocje – zdziwienie, radość czy wstręt, ale dzięki tym opowiadaniom spojrzałam na świat z trochę odmiennej perspektywy; to bardzo ulotne wrażenie, ale cieszę się, że miałam przyjemność go doświadczyć. Inne stanowiły zwyczajnie dobrą, relaksującą rozrywką – za nie jestem szczególnie wdzięczna, gdy po całym dniu stresu akurat na takie udało mi się trafić. Nie zdarzało się to często, ale za każdym razem wywoływało uśmiech na mojej twarzy; to oderwanie od rzeczywistości, ale nie na długie godziny, więc po pozytywnym naładowaniu energią, byłam jeszcze w stanie zrobić coś produktywnego (RedBull w formie opowiadania!).

Książka jest pokaźnych rozmiarów, prawie sześćset stron tekstu z malutkimi marginesami (to akurat pochwalam, bo raz oszczędność, a dwa środowisko), tak więc nawet najbardziej wybredni znajdą w niej coś tylko dla siebie. Opowiadania różnią się objętością. Są teksty dłuższe, kilkudziesięciostronicowe, ale sporo jest króciuteńkich – jakby słownych impresji, haiku w wersji proza. I znowuż: w niektórych to zabieg udany i oryginalny, lecz tylko w niektórych. Reszta pozostaje nijaka.

Okładka mnie zafrapowała. Nie jestem pewna co ona przedstawia – to chyba jakiś człowiek, coś na kształt mnicha tybetańskiego, zmierzający w stronę portalu? Może, ale grafik się nie postarał. W środku również widać oszczędność, ale to mi zupełnie nie przeszkadza – treść ponad formę! Jak wspomniałam, marginesy są nieduże, a grzbiet książki pozostaje, pomimo wyginania, niezłamany. Obrazki wewnątrz nie powalają artyzmem, a przynajmniej mi nie przypadły do gustu.

Podsumowując, Dziedzictwo gwiazd to zbiór bardzo zróżnicowanych pod względem tak objętościowym, jak i merytorycznym opowiadań. Fani fantastyki znajdą tu coś dla siebie, bo historie zahaczają o chyba każdy możliwy temat i każdą konwencję. Nie jestem pewna, czy dla kilku ciekawych historii warto nabywać całą książkę, ale zdecydowanie zachęcam do jej przeczytania.

Diana „Mongfind” Cereniewicz
Korekta: Monika „Katriona” Doerre

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy
Związkowi Literatów Polskich

Tytuł: Dziedzictwo gwiazd
Redakcja: Krzysztof Nowak
Autorzy: Przemysław Borkowski, Robert Cierlik, Magdalena Cybulska, Luiza Dobrzyńska, Tomasz Dudziński, Witold Jabłoński, Tomasz Korbek, Inesa Kruszka, Wojciech Kulawski, Mariusz Moryl, Krzysztof P. Nowak, Marek Nowak, Tomasz Obłuda, Alicja Pawłowska, Magdalena Pioruńska, Michał Procner, Leszek Siemiński, Małgorzata Skwarek-Gałęska, Dariusz Staniszewski, Konrad Sternal, Henryk Tur, Jarosław Urbaniuk, Sebastian Uznański, Dariusz Zajączkowski, Andrzej Zimniak, Andrzej Ziemowit Zimowski, Marcin Żółtowski
Wydawnictwo: Związek Literatów Polskich
Projekt okładki: Karol Kruszka
Grafika na okładce: Adam Borzęcki
Miejsce wydania: Łódź
Wydanie polskie: 12/2012
Liczba stron: 546
Format: 145x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788393283583

Oceń: 
0
Brak głosów
Niezdefiniowany