Kariolka - blog
WYNIKI: Rycerz kielichów!
Wraz z Agencją Wydawniczą RUNA zaprosiliśmy Was do udziału w konkursie, w którym do wygrania były trzy egzemplarze książki Rycerz Kielichów Jacka Piekary! Aby je zdobyć, musieliście spróbować zabawić się w scenarzystów komiksu narysowanego przez Karolinę "Kariolkę" Burdę. Prace, które nadesłaliście, były interesujące i dowcipne oraz na rozmaity sposób interpretowały klatki komiksu. Jury uznało, że najlepiej z zadaniem konkursowym poradzili sobie:
- Deadly Mantis
- Yorika
- Konrad Kraw
Gratulujemy!
Zapraszamy do obejrzenia wszystkich prac w galerii pokonkursowej.
48
Ciągle trwają wakacje, toteż część redakcji postanowiła ten fakt wykorzystać i galopem popędziła w góry...
Oznajmiono Bazgrownikowi, że wzrostem przewyższa taboret. Zawsze coś. Pozwala mi to żywić nadzieję, że nikt na mnie przez przypadek nie usiądzie... :D
Podano do stołu!
Dzisiaj w menu świeże mięsko! :D
Smacznego!
Amoral: "(Won't Go) Home"
Z Pamiętnisia Bazgrownisia: Pamiętacie Efantastyczną relację z Pyrkonu 2011? W charakterze podkładu muzycznego wystąpiła piosenka Gave Up Easy, której użyczył fiński zespół rodem z Hellsinek.
(Obrazek inspirowany zdjęciem wykonanym przez Valtteriego Hirvonena/ The drawing based on a photo by Valtteri Hirvonen.)
Amoral, fiński ambasador klasycznego rocka XXI wieku, udostępnił ostatnio kolejny, drugi już utwór z nadchodzącego piątego albumu Beneath. Podczas gdy pierwszy singiel Same Difference skłaniał się w stronę hard rocka, nowa piosenka – (Won’t Go) Home, zawierająca więcej riffów gitarowych i growling, reprezentuje „cięższą” stronę nowego krążka.
„(Won’t Go) Home jest cięższym i technicznym kawałkiem w każdym calu”, potwierdza wokalista, Ari Koivunen. „Solówka Masiego (Hukariego, gitarzysty), z „indyjskim posmakiem”, jest jedną z moich ulubionych. Nagranie dobrego wokalu do tej piosenki było najtrudniejsze w momencie, gdy mój głos był już nieco zmęczony po dwóch tygodniach śpiewania w studio. Zakończyłem nagrywanie nad ranem i jestem bardzo zadowolony z rezultatów.”
Piosenki Same Difference oraz (Won’t Go) Home są dostępne tutaj.
(Won’t Go) Home będzie można usłyszeć także na Imperiumi.net między trzecim a dziesiątym sierpnia. Beneath wyjdzie pod koniec października.
Dorzucamy też relację z Pyrkonu, tak dla przypomnienia:
02 Piekło w bierki gra
- Niech to piekło pochłonie i piorun spali! – zażądałam gwałtownie, torpedując wzrokiem Bogu ducha winnego laptopa.
- Co? Co niech spali? – zaciekawił się natychmiast diabeł, błogo rozwalony na kanapie.
- Nieważne – mruknęłam i zamknęłam okienko rozmowy z takim rozmachem, że taczpad jęknął w proteście. Odwróciłam się od obrzydłego urządzenia i wzrok mój padł na tego cholernego biesa. – A ty zdejmij kopyta z oparcia! Co to, w stodole jesteś?!
Diabeł omiótł znaczącym spojrzeniem pomieszczenie, w którym - no dobra - może i było trochę nieporządnie, ale bez przesadyzmu znowu! Siano po podłodze się ostatecznie nie walało. Stwierdziłam, że nie będę znosiła nietaktów we własnym pokoju, toteż przezornie oddaliłam się w kierunku kuchni, ignorując ostentacyjne wywalanie gał w wykonaniu diabła, mające chyba coś wspólnego z wybebeszonymi szufladami komody.
Ledwo brzęknęłam szklanką, zadzwonił telefon.
- Halo! – rzuciłam niezbyt sympatycznie, ramieniem przytrzymując słuchawkę i jednocześnie próbując otworzyć torbę cukru.
- No co tak długo nie odbierasz! – zdegustował się dziadek. – Listonosz, psia jego melodia, przyszedł i paczkę ma dla ciebie!
- O! Dobra, zaraz schodzę.
Zdążyłam się nieco zaniepokoić, co sobie pomyśli ten cholerny listonosz na widok mojego stroju domowego (rozciągnięte spodnie od dresu i kompletnie sprana koszulka z Wampiriady), jak się jednak okazało – niepotrzebnie, bo listonoszowi ani się śniło czekać na moje zejście i najzwyczajniej w świecie paczkę wepchnął w dziadkowe objęcia. Tym oto sposobem uniknął wątpliwego szczęścia oglądania mnie o porannej porze w sytuacji mało wyjściowej.
Dane mi było jeszcze wysłuchać tyrady seniora rodu na temat tego, jak to się dzwonka do bramki nie słyszy na tym moim strasznym poddaszu, po czym umknęłam, obiecując na przyszłość reagować nieco aktywniej na zew owego terkoczącego urządzenia.
Cierpliwość nigdy nie była moją mocną stroną, toteż do rozszarpywania paczki zabrałam się już na schodach. Wielkie kopercisko skrywało kolejne papierowe opakowanie, a ono z kolei skrywało...
- Tyyy!!! – wrzasnęłam dziko, wpadając z siłą wszystkich trąb powietrznych świata do pokoju. – Gwałt wygrałam!!!
- Szatanie wszechmogący! – wzdrygnął się diabeł silnie i moja kosmetyczka wyleciała mu z rąk. – CO wygrałaś?!
- No Gwałt! Nie wiesz, co to?!
- Co też ty powiesz! – ucieszył się. – A z kim?!
- Co...? – Już miałam wygarnąć diabłu, że pitoli głupoty, jakby mu ząbki szły, kiedy znienacka do mnie dotarło, że możliwe jest, iż taki oto fiński bies może być niezorientowany w polskiej literaturze. Oburzające, ale prawdopodobne, niestety.
Z westchnieniem pomachałam mu wygraną przed nosem.
- A. – Rozczarowanie diabła było wręcz namacalne. – Książka.
47
Dziś zamiast komiksu scenka rodzajowa czy coś w ten szlaczek.
< Bazgrownikpadłnapyskojacięniemogęno >
46
Serdecznie witam świeże mięsko redakcyjne! Witajcie, witajcie. Na samym wstępie ostrzegam, że już niedługo Was narysuję, więc jest to ostatnia chwila, by rzecz przemyśleć i się ewentualnie wycofać z tego interesu. Potem będzie za późno... ;>
Konkurs piżamowy rozstrzygnięty!
Ogłoszenie wyników trochę się opóźniło, ale to wszystko dlatego, że decyzja była ciężka i szanowne jury o mało sobie zębów nawzajem nie powybijało, kłócąc się namiętnie o to, kto ma wygrać. W końcu, gdy porozumienie wydawało się zupełnie nieosiągalne, kubek nie chciał się cudownie rozmnożyć, by starczyło go dla wszystkich uczestników konkursu, a groźba pomordowania się nawzajem wisiała w powietrzu, w trosce o uzębienie i żywot własny wielce szanowna komisja zdecydowała się przyznać nie tylko nagrodę, ale też wyróżnienie (wciąż zgrzytając zębami, gdyż wszystkie prace były naprawdę świetne).
Tak więc ustalono, co następuje:
Nagroda, czyli kubek z chibi-grafiką trafia do osoby ukrywającej się pod pseudonimem magdasz, a wyróżnienie – sama chibi-grafika do dowolnego wykorzystania (może być i na kubku) – do Kobaltowej Wrony. Serdecznie gratulujemy!

Zwyciężczynie prosimy o kontakt (konkursy@efantastyka.pl), celem opisania, co ma się znaleźć na grafikach, natomiast wszystkich zapraszamy do podziwiania prac w galerii pokonkursowej.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- następna ›
- ostatnia »

















































