Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
49%
Dobra.
28%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
7%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 43

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Anansi
portret użytkownika Michał Stonawski
portret użytkownika Jastan
W tej chwili stronę przegląda 3 użytkowników i 3 gości.

Strona główna

Saga: Gniew Wikingów

Saga:  Gniew Wikingów

Fascynuje Cię mitologia nordycka? Oczami wyobraźni widzisz już zastępy wikińskich wojowników ścierających się ze sobą oraz Odyna, przechadzającego się między nimi w ciemnym płaszczu i Walkirie, zabierające poległych wojowników do Walhalli? Dobrze trafiłeś!

"Saga" to przyjemna, strategiczna gra, w której gracz musi rozwinąć swój klan i pokonać wrogie. Brzmi banalnie? Nie daj się zwieść... Gra jest dopracowana jak rzadko która. Rzeki płyną, drzewa odrastają same, możemy obserwować ryby pluskające w przeręblach, uciekającą zwierzynę, nasze, posługujące się rozmaitą bronią, postaci...

Skoro już o postaciach mowa, warto wspomnieć, że w "Sadze" spotkamy się z wieloma rasami: od Wikingów i Ludzi Południa, poprzez Elfy, Karły i Trolle aż po Centaury i Gigantów. W dodatku każda z tych ras rozmnaża się (tak! - wysyłamy osoby płci męskiej i żeńskiej do domostwa, zapewniamy im pożywienie, a dalej... no wiecie... w każdym razie wychodzą już we troje), a wszystkie, poza ostatnimi dwiema, można z sobą dowolnie krzyżować. Niestety, nie obejrzymy ponętnych Elfic o obliczach Trolli - potomek wygląda po prostu tak, jak jedna z ras rodzicielskich, niemniej jest to niezwykle przydatna opcja - wystarczy kupić dowolnej rasy kobietę na targu niewolników, a już możemy dorobić się wojowników dowolnej maści. Bo kto pogardziłby wojowniczym Trollem bądź Karłem, rzucającym płonącymi toporami? Możliwość ta przydaje się też, gdy chcemy wykorzystać jeden z surowców, do którego nasza rasa nie ma dostępu. Nie tylko gatunki zostały zróżnicowane w "Sadze" - spotkamy się tu także z różnymi wyznaniami. Do wyboru mamy pogaństwo i chrześcijaństwo i w zależności od opcji religijnej naszego klanu możemy rozwijać pogańską magię lub chrześcijańską anty-magię. 

Wiele przyjemności może dostarczyć już sama obserwacja ras - ich kobiet, wojowników, kapłanów (w wersji chrześcijańskiej - mnichów, a u samych Wikingów spotkamy w tej roli ponętne Walkirie), u Ludzi Południa spotkamy także chłopów (to jedyna, ku oburzeniu feministek, jednostka płci męskiej, jaką można zakupić na targu - to także się przydaje, a w jakich scenariuszach - cóż, o tym przyjdzie się Wam przekonać samodzielnie...). Każda z ras ma własne budynki i okręty, które nie zawsze powstają z drewna (np. Elfy nie niszczą roślin), a każda z ras po wzniesieniu budynku odtańczy tryumfalny taniec. Trzeba przyznać twórcom "Sagi", że jej grafika cieszy oko.

Autorzy gry zadbali o przyjemny samouczek - dziewięć misji przygotowujących gracza do trudniejszych zadań. Zgłębi on tam m.in. zasady budowania, zwiększania liczebności klanu, hodowli bydła, plądrowania, magii i antymagii. W późniejszych (i o wiele trudniejszych) misjach gracz otrzyma scenariusze z wytycznymi i celami do osiągnięcia. Czasem jest to zwalczenie konkretnego wrogiego klanu, czasem osiągnięcie pewnego poziomu, kiedy indziej dotarcie do jakiegoś punktu. W praktyce zazwyczaj oznacza to, że trzeba walczyć z przeciwnikiem. Zwycięzca potyczki otrzymuje punkty honoru, które traci przegrany, a im wyższy współczynnik honoru, tym lepiej widziany jest klan na świecie. A że nie tylko walkami żyje człowiek, gracz może spróbować też zwykłego życia - rozbudować swoją osadę, zdobyć pożywienie (do dyspozycji mamy m.in. łowienie ryb, zbieranie owoców, uprawianie roli czy polowanie), handlować, rozmnażać swoją populację... Słowem - dla każdego coś miłego.

Kolejnym sympatycznym zaskoczeniem jest to, że twórcy "Sagi" zadbali o... zmianę pór roku. Nie jest to zabieg wyłącznie estetyczny - bo jeśli zima zastanie nasz klan w trakcie żniw lub zbiorów, to niestety nie uda się ich już dokończyć. Kiedy śnieg pokryje cały świat, trzeba będzie się oprzeć na połowach, polowaniach i zapasach zgromadzonych przez lato. Zima ma jednak swoje zalety - przez zamarzniętą wodę można przejść. Jest to zarazem wada - ponieważ po grubym lodzie mogą przespacerować się do nas nasi wrogowie. Biada też statkom, które zaskoczy mróz - będą uwięzione w lodzie aż do roztopów.  Dzięki tym wszystkim zróżnicowaniom, gra się w "Sagę" naprawdę przyjemnie, a gra nie nudzi przez długi czas. Gdyby zaś komuś spowszedniała, zawsze można zajrzeć do edytora scenariuszy lub poczytać encyklopedię wyjaśniającą niektóre pojęcia z mitologii nordyckiej.

Anna Tess Gołębiowska

Tytuł: Saga: Gniew Wikingów
Tytuł oryginału: Saga: Rage of the Vikings
Producent: Cryo Interactive
Wydawca: Cryo Interactive
Ddystrybutor PL: CD Projekt
Światowa data premiery: 14 maja 1999
Data wydania w Polsce: 07 sierpnia 1999
Platformy: PC
Cena w dniu premiery: 69 zł

Odpowiedzi

portret użytkownika Adnaja

Saga ma parę rzeczy,

Saga ma parę rzeczy, których brakuje Age of Empire II.
Podoba mi się zróżnicowanie w rasach, po za wojną i zwykłym życiem możemy wykonywać też inne misje. To, że zmieniają się pory roku również jest ciekawe, nie mówiąc już o większej ilości możliwości zdobywania żarełka. Cud miód, lubię tę grę podobnie jak "Age...", czy też "Faraona".

"Jeśli nigdy nie grzeszysz przeciwko rozsądkowi, nigdy do niczego nie dojdziesz"
Albert Einstein

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi