Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
49%
Dobra.
28%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
7%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 43

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Anansi
portret użytkownika Michał Stonawski
portret użytkownika Jastan
W tej chwili stronę przegląda 3 użytkowników i 3 gości.

Strona główna

Recenzja: Wilkołak (Jonathan Maberry)

22/02/2012

Ciekawi Was kolejna powieść dotycząca wilkołaków? Jeśli tak to zapraszamy do zapoznania się z recenzją powieści Jonathana Maberry’ego:

Zapewne fakt, że ostatnimi czasy mam swego rodzaju fazę na wilki i lykantropię, nie umknął Waszej uwadze. Zatem nic dziwnego w tym, że w me szponiaste łapy trafiają przeróżne powieści poruszające tę problematykę. Począwszy od książek sensownych, a na badziewiach kończąc. Zaprawdę, gdy widziałem okładki następnych publikacji, za każdym razem ogarniało mnie przerażenie, zaciekawienie albo fascynacja. I zapewne intryguje Was, jak było w przypadku opisywanego dzieła. Wszak po cóż innego to czytacie?

Zacznijmy standardowo. Czyli od okładki. Ta przypadła mi do gustu, pewnie dlatego, że jest utrzymana w mrocznej, bardzo sugestywnej kolorystyce. Dwoje widocznych na niej ludzi, mężczyzna i kobieta, są, nie licząc księżyca, jej jedynymi jasnymi punktami. I mówię tutaj wyłącznie o ich twarzach, gdyż już nawet ręka rzeczonego przystojniaka jest skryta w półcieniu. Między obliczami postaci nasze oczy wychwytują ozdobę, zapewne główkę laski, wykonaną z iście mistrzowskim pietyzmem i dbałością o szczegóły. Oczywiście nie mogło zabraknąć informacji o tym, że powieść stała się pożywką dla czyjegoś talentu reżyserskiego i możemy obejrzeć także inspirowany nią film. Czemu nie?

Resztę możesz odnaleźć w jamie Tyrssona.

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi