Kłopotów Hana Solo ciąg dalszy

    Niektóre produkcje nie mają niestety szczęścia i co jakiś czas napotykają na swojej drodze na problemy. W przypadku filmu o przygodach Hana Solo możemy mówić już o prawdziwej lawinie kłopotów, które jak na złość nie chcą odpuścić. Właśnie ogłoszono, że widowisko czekają kolejne dokrętki.

    Pierwsze problemy na planie pojawiły się krótko przez zakończeniem prac. W czerwcu zeszłego roku ze stanowiskami reżyserów pożegnali się Phil Lord i Christopher Miller. Wszystko ze względu na różnice artystyczne, jakie wynikły w trakcie realizacji widowiska. Zatrudniony na ich miejsce Ron Howard miał teoretycznie wprowadzić drobne poprawki i doprowadzić projekt do końca, jednak ostatecznie musiał zrealizować na nowo 80% materiału. Koszt produkcji wzrósł dwukrotnie, a po sieci zaczęły krążyć informacje, jakoby Disney godził się już z porażką filmu. Pojawiły się także głosy, że wcielający się w Hana Solo Alden Ehrenreich zupełnie nie radzi sobie z rolą i na planie cały czas korzysta z pomocy innych osób.

    Obecne dokrętki mają potrwać aż trzy tygodnie i rozpoczną się jeszcze w styczniu. Twórcy muszą się spieszyć, gdyż do wyznaczonej na maj tego roku premiery pozostało już naprawdę niewiele czasu. Disney chwilowo nic nie mówi o ewentualnym przełożeniu jej, jednak jeśli spojrzymy na ilość problemów jakie piętrzą się na drodze widowiska, a także wprowadzoną od czasu "Przebudzenia mocy" grudniową tradycję, to możemy chyba powoli nastawiać się na taką ewentualność.

    "Solo: A Star Wars Story" opowie o młodości jednej z najciekawszych postaci z uniwersum Gwiezdnych Wojen. W głównej roli wystąpi Alden Ehrenreich. Partnerować mu będą Donald Glover, Emilia Clarke i Woody Harrelson.

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus