Obcy: Przymierze nie taki zły jak go malują?

    Z pewnością nikomu nie trzeba tłumaczyć, że najnowszy film Ridley'a Scotta, rozgrywający się w uniwersum Obcego, nie spotkał się ze zbyt ciepłym przyjęciem. Krytycy nie zostawili na nim suchej nitki, jest jednak ktoś, kto nie zgadza się z ich opiniami. James Cameron ma w tym temacie zupełnie inne zdanie.

    Twórca Terminatora postanowił zabrać głos w sprawie najnowszego dzieła kolegi po fachu. W udzielonym ostatnio wywiadzie zachwalał dzieło Scotta zarówno w kwestii jego wykonania, jak i klimatu. Cameron docenił wkład pracy, jaki musiał zostać włożony w wykreowanie, jego zdaniem, tak fascynującego i pięknego obrazu, który rozszerza znane nam uniwersum i staje się początkiem czegoś nowego. Najwięcej pochwał doczekało się jednak zakończenie filmu. Reżyser dodał także, że z pewnością wybierze się na kolejny film z serii do kina. 

    Warto w tym miejscu wspomnieć, że James Cameron ma dość spore doświadczenie z "Obcymi". Jest w końcu reżyserem widowiska "Obcy 2 - decydujące starcie", które określane jest jako jedyny film, który potrafił dorównać swoim klimatem oryginalnemu dziełu Scotta z 1979 roku.

    Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie? Czy "Obcy: Przymierze" faktycznie zasługuje na tak negatywne opinie, czy po prostu krytycy się nie poznali na geniuszu tkwiącym w filmie?

    Konkursy

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus