Robokalipsa doczeka się ekranizacji!

    Michael Bay zakończył swoją przygodę z Transformersami i postanowił zabrać za coś innego. W jego planach znalazła się ekranizacja "Robokalipsy", czyli wydanej w naszym kraju w 2011 roku powieści Daniela H. Wilsona.

    Powieść przedstawia nam świat, w którym inteligentny superkomputer Archos przejął władzę nad całą ziemską elektroniką. W pewnym momencie postanowił wykorzystać to do wyeliminowania ludzkości. Nagle samochody zaczęły polowania na ludzi, Internet przestał działać, a nawet najzwyklejsza elektroniczna zabawka mogła okazać się śmiertelnie niebezpieczna. W tym wszystkim człowiek zdaje sobie sprawę, jak bardzo uzależniony jest od techniki i jakie konsekwencje może nieść jej niekontrolowany rozwój.

    Pierwszy pomysł ekranizacji historii pojawił się jeszcze w okolicach 2010 roku. Wówczas jej wyreżyserowaniem miał się zająć Steven Spielberg. Niestety, duża ilość projektów, w jakie był zaangażowany sprawiła, że film na podstawie książki Wilsona był cały czas odkładany. Przejęcie pałeczki przez Michaela Baya jest szansą do tego, aby coś w temacie ekranizacji w końcu się ruszyło. Spielbierg dalej będzie z projektem związany, jednak jego rola ulegnie zmianie. Zostanie producentem widowiska.

    Na chwilę obecną nie mamy żadnych informacji związanych z potencjalną datą premiery. Bay chciałby wcześniej zrealizować jeszcze inny film ("6 Underground"), a to oznacza, że rozpoczęcie pracy nad "Robokalipsą" przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

    Jeżeli jesteście ciekawi, jak prezentowała się powieść, to zapraszamy do naszej recenzji.