W rocznicę śmierci Syriusza Blacka...

    Lubicie Harry'ego Pottera? Pochłanialiście książki i filmy z wypiekami na twarzy? Jeśli tak, z pewnością pamiętacie Syriusza Blacka - najlepszego przyjaciela Jamesa oraz ojca chrzestnego Harry'ego. Dzisiaj, 18 czerwca, przypada 22 rocznica jego śmierci, której nie będziemy jednak czcić minutą ciszy, lecz wspominając wzruszające lub zabawne momenty z życia Huncwota. Gotowi?

    Lubicie Harry'ego Pottera? Pochłanialiście książki i filmy z wypiekami na twarzy? Jeśli tak, z pewnością pamiętacie Syriusza Blacka - najlepszego przyjaciela Jamesa oraz ojca chrzestnego Harry'ego. Dzisiaj, 18 czerwca, przypada 22 rocznica jego śmierci, której nie będziemy jednak czcić minutą ciszy, lecz wspominając wzruszające lub zabawne momenty z życia Huncwota. Gotowi?

    Syriusz Black przyszedł na świat 3 listopada 1959 roku, jako pierwszy syn państwa Oriona i Walburgi Blacków. Niestety, już w wieku 11 lat rozczarował swoją rozmiłowaną w ideologii czystości czarodziejskiej krwi rodzinie, gdyż został przydzielony do Gryffindoru, a nie, jak tradycja rodu Blacków nakazywała, do Slytherinu. Wtedy też nawiązała się jego wieloletnia przyjaźń z Jamesem Potterem, Remusem Lupinem i Peterem Pettigrew - panowie (wówczas chłopcy) znani byli w Hogwarcie z dość luźnego podejścia do przestrzegania regulaminu. W tym okresie stworzyli także Mapę Hunctwotów, która wiele lat później trafiła do ich godnych następców, Freda i George'a Weasleyów, aby ostatecznie znaleźć się w rękach samego Harry'ego.
    Dalsze losy Syriusza nie rysują się jednak w tak kolorowych barwach - niesłusznie oskarżony o współpracę z Lordem Voldemortem, zdradzenie mu położenia kryjówki Potterów i zamordowanie Petera Pettigrew i dwunastu mugoli, spędził dwanaście lat w więzieniu Azkaban. Jego ucieczka była pierwszą w historii i wywołała ogromne poruszenie w świecie czarodziejów i mugoli. Spędził rok obserwując swojego chrześniaka pod postacią psa - animagia to kolejna umiejętność, jaką opanował jeszcze w Hogwarcie - i usiłując znaleźć sposób na zbliżenie się do niego. Pomógł mu, o dziwo, pół-kot pół-kuguchar Krzywołap należący do Hermiony. Niestety, pomimo ujawnienia Harry'emu, że to Peter Pettigrew zdradził jego rodziców, nie miał szans zostać oczyszczonym z zarzutów, jakie wciąż na nim ciążyły. Ostatnie dwa lata życia spędził ukrywając się przed Ministerstwem Magii. Zginął z rąk swojej kuzynki, Bellatriks Lestrange, najzagorzalszej zwolenniczki Lorda Voldemorta, podczas walki Zakonu Feniksa ze śmierciożercami w Departamencie Tajemnic.

    Przed wydaniem "Harry'ego Pottera i Insygniów Śmierci" fani prześcigali się w wymyślaniu teorii, jakoby Syriusz przeżył wpadnięcie za tajemniczą zasłonę, zza której Harry i Luna Lovegood słyszeli szepty, których nikt z obecnych poza nimi nie słyszał. Niestety, pojawienie się widma Blacka po użyciu przez Harry'ego Kamienia Wskrzeszenia bardzo boleśnie ucięło te spekulacje. Pojawiło się natomiast mnóstwo nowych teorii, których "bohaterami" byli właśnie zasłona oraz Kamień Wskrzeszenia. Jedna z nich głosi, jakoby oba magiczne przedmioty były ze sobą nie tylko powiązane, ale i miały tego samego stwórcę, Kadmusa Peverella - zgodnie z tą teorią, Kadmus przed stworzeniem Kamienia Wskrzeszenia miał próbować stworzyć przejście między światami zmarłych i żyjących, aby sprowadzić z powrotem swoją zmarłą narzeczoną. Tak powstała zasłona, która, niestety, okazała się drogą w jedną stronę.
    Inna, nieco weselsza teoria zakłada, że nadmuchanie ciotki Marge Dursley na początku "Harry'ego Pottera i Więźnia Azkabanu" było dziełem nie Harry'ego, a Syriusza, który, jak wiemy, obserwował go wówczas pod postacią psa. Miała to być mała zemsta za obrażanie Jamesa Pottera oraz umożliwienie Harry'emu ucieczki z domu wujostwa.
    Bardzo wielu fanów zauważyło także, że... Potterowie mieli kota. A kto pomagał Syriuszowi przez całą akcję "Więźnia Azkabanu"? Krzywołap! Czy był on kotem Lily i Jamesa, który rozpoznał starego przyjaciela rodziny? Niestety, J. K. Rowling milczy na ten temat.

    Po uśmierceniu Freda Weasleya autorka serii postanowiła przeprosić swoich fanów za jego "zamordowanie", a także obiecała co roku, 2 maja, przepraszać za innego zmarłego tragicznie bohatera. Słowa dotrzymała - po Fredzie przyszedł czas na Remusa Lupina, Severusa Snape'a oraz Zgredka. Jak można się domyślić, wielu fanów życzy sobie, aby jej przeprosin doczekał się także Syriusz Black. Czy J. K. Rowling kiedyś weźmie to pod uwagę, czas pokaże. Tymczasem zachęcam Was serdecznie do ponownego sięgnięcia po książki z serii "Harry Potter", i pamiętajcie: nie traćcie nadziei, list z Hogwartu w końcu do Was przyjdzie!

    Katarzyna Zaród