Filmy

Fantastyczna Czwórka mogła pojawić sięw Deadpoolu?

Jak doskonale wiemy pierwotna koncepcja na drugą część "Deadpoola" różniła się od tego, co otrzymaliśmy. Tim Miller miał swoje plany związane filmem, jednak różnice artystyczne i budżetowe (film miał być o wiele droższy) sprawiły, że Fox ostatecznie nie zgodził się na jego pomysły. Gdyby jednak reżyser pozostał na swoim stołku to moglibyśmy otrzymać produkcję, w której swój udział miałaby Fantastyczna Czwórka, a konkretniej jej wariant z 2015 roku.

Thor ponownie zmierzy się z Thanosem?

Bracia Russo, czyli reżyserowie "Avengers: Infinity War", udzielili ostatnio wywiadu dla serwisu Wired. Wśród poruszanych spraw pojawiła się kwestia Thora i jego zachowania na końcu filmu. Joe Russo postanowił odnieść się do tej sytuacji i przy okazji zaznaczył, że wydarzenie to może być o wiele ważniejsze, nim nam się pierwotnie wydawało.

Charlie Wen prezentuje kolejną grafikę koncepcyjną z Thora

Jak się okazuje, Asgard także mógł się znacząco różnić w pierwszym filmie o Thorze. Materiał, który znajdziecie poniżej, prezentuje nam jedną z koncepcji, jaka powstała dla tej krainy i trzeba przyznać, że nie wygląda to źle. Co prawda wizja ta brnie raczej w kierunku bardziej futurystycznym, ale swoich zwolenników zdążyła już znaleźć.

Zgodnie z założeniem, centralnym punktem krainy miał być tron Odyna, a okolica miała skrywać w sobie sporo elementów, które byłyby nawiązaniem do nordyckiej symboliki.

Jak się Wam podoba takie podejście do tematu?

Disney jest nieugięty. James Gunn nie wróci do roli reżysera "Strażników Galaktyki vol. 3"?

Pomimo wielkiej akcji, która miała skłonić zarząd Disneya do zmiany decyzji, James Gunn nie powróci do roli reżysera "Strażników Galaktyki vol. 3". Przypomnijmy, że funkcję tę stracił w chwili, gdy na światło dzienne wyszły jego wpisy sprzed dziesięciu lat, w których żartował sobie z pedofilii i gwałtów. Dodatkowo całkiem niedawno wypłynęły do sieci jeszcze zdjęcia, na których Gunn był przebrany za księdza, a obok niego stały kobiety stylizowane na małe dziewczynki.

Chris Pine i Chris Hemsworth nie powrócą w czwartej części Star Treka?

Informacji w tym temacie dostarcza nam "The Hollywood Reporter". Zdaniem redaktorów panowie postanowili wycofać się z dalszych negocjacji z powodu bardzo złych warunków finansowych, jakie im zaoferowano. Ma to być wynikiem cięć budżetowych, jakie dotknęły produkcję. Twórcy jednocześnie mają nadzieję, że rozmowy z innymi gwiazdami, takimi jak: Zoe Saldana i Zachary Quinto, zakończą się sukcesem, gdyż film w dalszym ciągu jest dla studia priorytetem.

Hydro-Man zostanie kolejnym przeciwnikiem Spider-Mana?

Zdjęcia do "Spider-Man: Far From Home" ruszyły już kilka miesięcy temu. Jak doskonale wiemy Tom Holland, czyli aktor, który wciela się w głównego bohatera, ma pewne problemy z utrzymaniem tajemnicy. Tym razem mógł zdradzić pewien dość istotny szczegół związany z wydarzeniami z nadchodzącego widowiska, a konkretniej tożsamość złoczyńcy, który także w filmie się pojawi. Oczywiście nic nie zostało oficjalnie potwierdzone, a sam materiał mógł być po prostu celowo tak nagrany, ale fani rozpoczęli już swoje spekulacje.

Evangeline Lilly nie chce solowego filmu o Wasp?

Evangeline Lilly świetnie poradziła sobie z rolą Osy. Aktorka przyznała kiedyś, że nie spodziewała się tego, że przyjdzie jej zagrać superbohaterkę. Jej debiut w tej roli okazał się jednak strzałem w dziesiątkę i bardzo szybko pojawiły się głosy, że powinna otrzymać solowy film. Lilly jednak nie jest zainteresowana takim obrotem spraw gdyż uważa, że odbyłoby się to ze szkodą dla potencjalnego filmu.

Kaczor Howard miał się pojawić w "Avengers: Infinity War"

Kaczor Howard miał już okazję zadebiutować na ekranie. Pierwszy raz uczynił to w filmie " Howard the Duck " z udziałem Lea Thompson i Tima Robbinsa. Produkcja okazała się jednak niezwykle słaba i ostatecznie przyniosła jedynie straty. James Gunn postanowił jednak dać bohaterowi szansę i umieścił go w epizodycznej roli w "Strażnikach Galaktyki", a potem pozwolił mu się pojawić także w kontynuacji. Okazuje się, że swoje cameo mógł zaliczyć także w "Avengers: Infinity War".

Dokrętki do Dark Phoenix mniejsze niż zapowiadano?

Wcześniejsze doniesienia dotyczące "X-Men: Dark Phoenix" od 20th Century Fox sugerowały, że dokrętki potrwają aż trzy miesiące. Nic dziwnego, że fani podeszli do tych informacji z wielkimi obawami. W końcu tak wielki okres czasu sugerował, że do poprawy jest naprawdę wiele. Jak się jednak okazuje, prawdopodobnie we wcześniejsze doniesienia wkradł się błąd i prace zamkną się w nieco ponad dwóch tygodniach.

Strony