Zaloguj / Zarejestruj

Felix, Net i Nika oraz Trzecia Kuzynka (Rafał Kosik)

Dowcipnie i z pazurem

Czy komukolwiek z polskich fantastów trzeba jeszcze przedstawiać Felixa, Neta i Nikę, czyli bohaterów Rafała Kosika? Nie sądzę. Od swojej premiery w 2004 roku cykl ten podbił serca wielu czytelników, a jeśli ktoś ma co do tego jakiekolwiek wątpliwości, niech sprawdzi, ile komentarzy pojawia się pod każdym przedpremierowo opublikowanym na stronie autora fragmencie powieści. Z tego powodu chyba nikogo nie zaskoczyło, że siódmy tom cyklu – „Felix, Net i Nika oraz Trzecia Kuzynka” z miejsca został okrzyknięty bestsellerem.

„Trzecia Kuzynka” różni się nieco od poprzednich części – autor zepchnął elementy science fiction na margines, pozostawiając minimum niezbędnych bohaterom gadżetów, a ich miejsce wypełnił… horrorem dla młodego czytelnika. Interesującym zresztą – ale nie uprzedzajmy faktów.

Tym razem główni bohaterowie chcieli po prostu odpocząć – po męczących przygodach ostatnich tomów – a co może dać większy oddech niż pobyt na zimowisku? Niestety, w wypadku Felixa, Neta i Niki ta zasada nie mogła się sprawdzić… – oni nie byliby sobą, a my nie dostalibyśmy kolejnego tomu ich przygód. Ale co może sprawić, że spokojne ferie na odludziu zaczynają mrozić krew w żyłach? Okazuje się, że wszystko…

Stary dom jest pełen tajemnic, prowadzące go starsze panie też wyraźnie coś ukrywają, a nasi bohaterowie muszą się jeszcze użerać z mało rozgarniętymi opiekunami wycieczki i resztą feriowiczów. Ci ostatni to klasa sama w sobie – galeria przerysowanych postaci, wśród których znajdziemy mroczną gotkę, dziewczynę notorycznie wymyślającą fakty, nadętych sportowców czy maniaka gier PSP. I nikt nie powiedział, że każda z postaci musi być taka, jaka się wydawała na początku… Wiadomo już, że ferie nie będą takie spokojne, jak grupa przyjaciół by sobie tego życzyła. A co gorsza Nikę zaczynają dręczyć koszmary…

Rafał Kosik jak zwykle zbudował fabułę trzymającą w napięciu aż do ostatniej kartki. Wraz z bohaterami odkrywamy niepokojące fakty, nie raz drżąc ze strachu na myśl o kłopotach, w jakie mogą się wpakować. Zakończenia książki chyba nie sposób przewidzieć – więc nie ma obaw, nie zacznie ona nudzić czytelnika po pierwszych rozdziałach. Umiejętne dawkowanie emocji, rozplanowanie wydarzeń i uwypuklenie paranormalnych zdolności Niki – na które w tym tomi autor kładzie silny nacisk – sprawiają, że fabuła jest jedną z większych zalet „Trzeciej Kuzynki”. Co nie oznacza oczywiście, że jedyną…

Inną, dla mnie co najmniej tak samo ważną, jest język. Powieść wciąga, ponieważ została napisana dowcipnie i błyskotliwie, autor raz po raz zaskakuje czytelnika ciekawymi neologizmami, w dodatku świetnie odtwarza język młodzieży. Choć miejscami raził mnie nadmiar anglicyzmów, rozumiem jednak, że nie dałoby się ich uniknąć w książce wiernie pokazującej dialogi młodych ludzi. Zwłaszcza że mankament ten ginie, gdy pomyślę, co Rafał Kosik potrafi zdziałać, za tworzywo mając język polski. Scena gry w scrabble jeszcze na długo pozostanie w mojej pamięci. Tu nie ma czego opisywać, to trzeba przeczytać! Warto też wspomnieć o nazwach własnych – dowcip z nimi związany jest ważnym elementem książki – nazwiska bohaterów czy nazwy miejsc czyta się z przyjemnością, a nie przechodzi nad nimi do porządku dziennego. Jeśli miałabym się czegoś przyczepić – to słynnych już chyba marek samochodów pisanych wielkimi literami oraz odmiany imienia Felix z zachowanym „x” – skoro jednak autor przyznaje, że to jego kaprys (informację o samochodach znajdziemy już w przypisie na pierwszej stronie książki), a nie przekonuje, iż tak wygląda polska ortografia – wytrąca mi argument z ręki.

„Felix, Net i Nika oraz Trzecia Kuzynka” są więc książką wciągającą i dobrze skonstruowaną – z zachowaniem odpowiedniej proporcji między grozą a dowcipem. Choć jest to horror, bez wątpienia jest on przeznaczony dla młodego czytelnika. Seria, w przeciwieństwie do Harry’ego Pottera nie „dorasta” tak szybko – zapewne dlatego, iż poszczególne tomy nie opisują kolejnych lat, a jedynie inne zdarzenia, które mogą następować w krótkich odstępach czasu. Uważam to za zaletę, ponieważ ktoś, kogo seria wciągnie, z pewnością chciałby czytać więcej niż jeden tom rocznie. Rodzice mogą być więc spokojni – młody czytelnik cyklu, pochłaniając kolejne tomy, nie spotka się nagle z wizją zbyt makabryczną jak na jego wiek.

Na zakończenie wspomnę jeszcze o sprawach bardziej technicznych. Wydawanie książek dla dzieci i młodzieży bez wątpienia jest większym wyzwaniem niż tych dla dorosłego czytelnika. Powinny wyglądać ładniej, przyciągać nie tylko treścią, ale i konkretną formą. Rafał Kosik zadbał i o to, więc seria „Felix, Net i Nika” różni się wizualnie od pozostałych książek wydanych przez Powergraph. Przede wszystkim ukazuje się wyłącznie w sztywnych oprawach, zawsze z grafikami przedstawiającymi głównych bohaterów. Drobne, czarno-białe obrazki zdobią też każdy rozdział powieści. Charakterystyczną rzeczą jest wyklejka – nie biała lub jednolita, jak w większości „twardych” wydań – w „Trzeciej Kuzynce” zawiera ona rysunek, będący zarazem mapką okolicy, otoczony mniejszymi grafikami i zdjęciami, fabularnie powiązanymi z książką. Znajdzie się wśród nich np. schemat jednego z wynalazków Felixa i Neta. Co ważne – wszystkie ilustracje zostały wykonane przez Rafała Kosika – czytelnik jest więc pewien, że czuwa on nad swoim dziełem w każdym, najmniejszym szczególe.

Miłośników serii „Felix, Net i Nika” nie trzeba będzie do „Trzeciej Kuzynki” namawiać – sięgną po nią z powodu pozytywnych wrażeń, jakich dostarczyły im poprzednie tomy. Natomiast sceptyków zachęcam – omijając ten cykl, naprawdę wiele tracą. Także ci bardziej wiekowi sceptycy – bo choć książka jest napisana dla młodzieży, starsi również znajdą w niej coś dla siebie.

Tytuł: Felix, Net i Nika oraz Trzecia Kuzynka
Autor: Rafał Kosik
Wydawca: Powergraph
ISBN: 978-83-61187-12-7
EAN: 9788361187127
Cena: 36,90 zł
Oprawa twarda
Format: 135 x 205
Objętość: 464 strony
Data wydania: 25 listopada 2009

portret użytkownika gotan

Zachęciłaś mnie :) Chyba w

Zachęciłaś mnie :) Chyba w najbliższym czasie podprowadzę Ci książkę i sam sprawdzę, czy mnie też tak wciągnie ;]

portret użytkownika tess

Cieszę się :)

Cieszę się :)