Recenzje

"Ant-Man i Osa"

Pierwsza część „Ant-Mana” była dla mnie naprawdę sporym zaskoczeniem. Po filmie nie spodziewałem się absolutnie niczego, a tymczasem dostałem widowisko może nie idealne, ale stawiając dość wysoko poprzeczkę swojej, wówczas jeszcze tylko potencjalnej, kontynuacji. Czy sequel, co do którego już pewne wymagania miałem, był w stanie dorównać swojemu pierwowzorowi? Wchodząc na seans miałem pewne obawy. Czy słusznie?

Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach? - Neil Gaiman

“Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach?” w reżyserii Johna C. Mitchella już wkrótce podbije ekrany polskich kin. Czy ekranizacja opowiadania Neila Gaimana z 2006 roku dorówna swojemu pierwowzorowi - będziecie mieli szansę sami przekonać się już 10 sierpnia. A dorównanie mu będzie niezwykle trudne.

Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach - recenzja przedpremierowa

Przyznam, że miałem pewien problem gdy po raz pierwszy zabrałem się za pisanie recenzji „Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach”. Film, określany jako komedia romantyczna z elementami science fiction, zawierał w sobie jedynie pewne akcenty komediowe. Sam natomiast był dość dziwną mieszanką gatunków ze zdecydowanie większym naciskiem położonym na relacje dwóch przeciwności, które się spotkały. Warto od razu zaznaczyć, że dziwną w pozytywnym znaczeniu.

World of Warcraft: Cisza przed burzą - recenzja

„World of Warcraft” kwitnie. Warto choćby wspomnieć, że w tym roku zadebiutuje kolejny, duży dodatek do gry, który sprawi, że gracze na brak wyzwań narzekać nie będą. Nie inaczej jest w przypadku powieści. „Cisza przed burzą” jest najnowszą odsłoną cyklu, który wyszedł spod pióra Christie Golden – pisarki, dla której kraina Azeroth i jej mieszkańcy nie stanowią żadnej tajemnicy. Nie ma się co dziwić! Od 2017 roku autorka zatrudniona jest przez Blizzard na stanowisku jednej ze scenarzystek, a co za tym idzie, wie, jak poprowadzić wydarzenia, by wszystko było do siebie dopasowane. Czy i tym razem przekłada się to na solidną lekturę, po której poczujemy się usatysfakcjonowani?

Recenzja gry Vampyr - tak nudnej, jak ją malują.

Jeśli zastanawiacie się, na co wydać około 150 złotych polskich, mam dla Was propozycję. Wydajcie na cokolwiek, tylko nie na grę Vampyr od studia Dontnod Entertainment.

Vampyr - recenzja

Vampyr to nowa gra studia Dontnod Entertainment, które zaprezentowało nam w przeszłości Life is Strange i Remember Me. Mogą się więc pochwalić jedną dobrze przyjętą produkcją oraz jedną nie do końca udaną. Powiedziałbym, że nowość trzyma się gdzieś pomiędzy starszymi. Nie żebym źle się bawił w ciągu tych godzin spędzonych na rozgrywce, ale gra zawiodła kilka moich oczekiwań (i dotychczas nie wiem, czemu jej ikoną jest czerwone „Y”).

Super Mario Oddysey - recenzja

Rok 2017 był z pewnością bardzo udany dla Nintendo. Nowa konsola z miejsca podbiła rynek i odwróciła złą passę spowodowaną przez WiiU, gra "Legend of Zelda: Breath of the Wild" okazała się prawdziwym hitem zbierającym rewelacyjne recenzje, a gdzieś tam na horyzoncie majaczyła już kolejna produkcja od wielkiego N, która miała zarówno zainteresować nowych, młodych graczy jak i uderzyć w sentymentalną strunę tych, którzy wychowali się w erze produkcji ośmiobitowych. W końcu na tej generacji nie mogło zabraknąć nowej odsłony przygód wąsatego hydraulika. 

The Awesome Adventures of Captain Spirit - recenzja

The Awesome Adventures of Captain Spirit ciężko nazwać pełnoprawną grą, jest to raczej teaser dla zbliżającej się produkcji studia DONTNOD – Life is Strange 2. Wydarzenia mające tu miejsce są podobno prequelem do właściwej rozgrywki, ale nie zdradzono nam jak będą się one łączyć, jedyne co wiemy to, że porzuciliśmy bohaterów z pierwszej części gry. Przygody Captain Spirita polecam fanom serii, otrzymujemy tu krótką historię, która pasuje do reszty. Cudownie się bawiłem, choć czuję niedosyt – i taki chyba był cel.

"Cień" - recenzja

Tym razem czas, jaki upłynął od zakończenia poprzedniego tomu, jest krótszy - "Cień" rozgrywa się zaledwie kilka miesięcy po fabule "Namiestnika". Nic dziwnego, że Adam Przechrzta podjął taką decyzję - Rzeczpospolita Warszawska to młody kraj, więc i wiele się dzieje.

Post Scriptum - recenzja

Milenę Wójtowicz dotychczas znałam tylko z tego, że jest członkinią Hardej Hordy. To na pewno świadczy o użyteczności Hordy – być może gdyby nie ta grupa fantastycznych polskich pisarek, nie sięgnęłabym po „Post Scriptum”. Zwyczajnie umknęłoby mi w natłoku nowości na rynku wydawniczym.

Książka została wydana przez wydawnictwo Jaguar, dotychczas kojarzone przede wszystkim z literaturą młodzieżową. Okładka, utrzymana w ładnej kolorystyce, ale dość typowa i rozmywająca się wśród podobnych opraw graficznych, nie wskazuje ani na literaturę młodzieżową, ani na nic w ogóle. Jest estetyczna, lecz bez pazura. Obawiam się, że ci, którzy kierują się okładką przy szukaniu lektury na plażę, na powieść Wójtowicz się nie skuszą.

Frostpunk - recenzja

Frostpunk to nowe dzieło 11 bit studios, znanego wcześniej z This War of Mine, nietypowej produkcji, która pozwalała nam na nietypowe spojrzenie na wojnę z innej perspektywy – grupy cywili, która utknęła w obszarze działań wojennych. Również tym razem studio poszło w takim kierunku. Frostpunk to ekonomiczny RTS, gdzie głównym celem jest utrzymanie przy życiu rosnącej grupy ludzi, której udało się schronić w „bezpiecznym” miejscu – zarządzanym przez gracza. Gra jest warta uwagi, porusza ciekawe zagadnienia i tak jak w przypadku poprzedniej produkcji studia – zmusza do myślenia.

Namiestnik - recenzja

Alfred Hitchcock oznajmił, że film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie powinno nieprzerwanie rosnąć. Choć cykl "Materia Prima" to nie film, to sądzę, że brytyjski reżyser mógłby go pochwalić. W końcu już w "Adepcie" akcja zapierała dech w piersiach, ale to nic w porównaniu z "Namiestnikiem". Drugi tom serii rozgrywa się bowiem w 1916 roku.

Adept - recenzja

Kto kojarzy Adama Przechrztę, ten wie, że spodziewać może się po nim historii alternatywnej, szczególnie tej rozgrywającej się w Polsce lub w Rosji, szczególnie w XIX i XX wieku. Nie inaczej jest i tym razem.

Początek XX wieku, polskie ziemie pod zaborem rosyjskim. Olaf Rudnicki jest alchemikiem, który chciałby się trzymać z dala od polityki, ale wydarzenia, w których wir wpadnie, pokrzyżują mu plany. Głównego bohatera "Adepta" poznajemy, gdy odwiedza tak zwaną enklawę – miejsce w Warszawie, w którym bez wątpienia dzieje się coś nadnaturalnego, a jednocześnie niezwykle niebezpiecznego.

„Droga Szamana. Etap pierwszy. Początek” - recenzja

„Droga Szamana. Etap pierwszy. Początek” była moim pierwszym kontaktem z LitRPG. Do tej pory jedynie słyszałem, że takowy podgatunek istnieje, jednak zbytnio nie interesowałem się książkami, które wchodziły w jego skład. Nadarzyła się jednak okazja, aby nadrobić nieco zaległości. Powieść Wasilija Machanienki określana jest mianem jednego z najlepszych tytułów reprezentujących wspomniany gatunek. Nie da się zatem ukryć, że miałem pewne wymagania.

Detroit: Become Human - recenzja gry

W jakim kierunku zmierza postęp technologiczny? Czy maszyna może inteligencją dorównać człowiekowi? Co mogłoby się stać, gdyby obdarzone świadomością roboty wymknęły się z rąk swoim stwórcom?

"Stróże" - recenzja

Trudno wyobrazić sobie polskiego fana fantastyki, który nigdy nie słyszał o Jakubie Ćwieku - a jeśli kojarzy to nazwisko, to zapewne potrafi połączyć je z Kłamcą, czyli pierwszą stworzoną przez niego postacią.

Avengers: Wojna bez granic - recenzja

Gdybym napisał, że na ten film czekałem przez ostatnich dziesięć lat, to bym skłamał. Skłamał oczywiście ze względu na fakt, że w 2008 roku nikt jeszcze nie spodziewał się, jak sprawy się potoczą. Debiutujący wówczas "Iron Man" był sprawdzianem dla późniejszych widowisk kinowych traktujących o superbohaterach. Świat Marvela rozpoczął swój gwałtowny rozwój i teraz, po tych dziesięciu latach, dotarł do etapu, po którym już nic nie będzie takie samo.

Cień Rycerza - recenzja

"Cień rycerza" to drugi tom serii "Wielkie Płaszcze". Oczywiście powracają w nim znajomi z "Ostrza zdrajcy", czyli Falcio, Kest i Brasti. Jeśli ktoś czytał tom pierwszy, wystarczy napisać, że warto sięgnąć po kontynuację, więc dalszą część recenzji kieruję przede wszystkim do osób, które z twórczością Sebastiena de Castella nie miały wcześniej do czynienia - tym bardziej że książka będzie całkowicie zrozumiała, jeśli to od niej zaczną lekturę.

"Spiżowy gniew" - recenzja przedpremierowa

„Spiżowy gniew” był moim pierwszym kontaktem z twórczością Michała Gołkowskiego. Wiem, że wydawał w ramach Fabrycznej Zony oraz cyklu "Stalowe Szczury", ale nie są to gatunki, które do mnie przemawiają, dlatego nie sięgnąłem po te książki. Teraz jednak nadarzyła się okazja, aby zgłębić twórczość autora. Sam opis wydawniczy wystarczył, abym poczuł zachętę do zapoznania się z wykreowanym światem. Czy było warto?

Czarna Pantera - recenzja

Dziesięć lat i osiemnaście filmów to naprawdę imponujący wynik. Czy jednak przy aż tylu produkcjach da się utrzymać odpowiedni poziom i sprawić, by kolejne widowiska przyciągały do siebie czymś nowym i ciekawym? Debiutująca w zeszłym tygodniu „Czarna Pantera” udowadnia, że nie tylko się da, ale można to zrobić w naprawdę wielkim stylu!

Gdzie niebo mieni się czerwienią (Lisa Lueddecke) - recenzja

"Gdzie niebo mieni się czerwienią" to tytuł cokolwiek pretensjonalny, ale kryje się za nim całkiem przyjemna treść.

Bramy Światłości tom 2 (Maja Lidia Kossakowska) - recenzja przedpremierowa

Rok – właśnie tyle czasu upłynęło od chwili, gdy skończyłem swoją przygodę z pierwszym tomem „Bram Światłości” Mai Lidii Kossakowskiej. Książka naprawdę mnie porwała, jednak akcja urwała się w takim momencie, że poczułem konkretny niedosyt. Wiedziałem, że kontynuacja nie ukaże się szybko, pocieszałem się jednak myślą, że dzięki temu sama historia będzie obszerniejsza. Teraz, gdy jestem świeżo po lekturze tomu drugiego mogę przyznać, że opłacało się czekać, choć niestety mam kilka zastrzeżeń. Zacznijmy jednak od początku.

Woła mnie ciemność - recenzja przedpremierowa

Agata Suchocka nie jest znana szerszemu gronu mimo dwóch książek na koncie. Zapewne powodem jest to, że obie zostały wydane w wydawnictwach typu selfpublishing / vanity press. "O jeden krok za daleko" ukazało się nakładem Ridero IT Publishing, a "Woła mnie ciemność" - nakładem Novae Res. I to właśnie ta druga powieść zostaje wznowiona przez Wydawnictwo Initium, co daje nadzieję, że tę całkiem interesującą autorkę pozna więcej osób.

Zgromadzenie cieni (V.E. Schwab) - recenzja

Książę głupców (Mark Lawrence) – recenzja

Rok szczura: Świeca (Olga Gromyko) – recenzja

Na przekór przeznaczeniu (Oksana Pankiejewa) – recenzja

Już wszystko miało być dobrze, ale na horyzoncie pojawiają się kolejne kłopoty: romans Elwiry staje się źródłem poważnych problemów, prorocze sny Mafieja wskazują na rychłą śmierć kilku bliskich mu osób, zaś Diego wchodzi w konflikt z samym Szellarem. Tym razem główny nacisk został przeniesiony z postaci Olgi i wydarzeń dotyczących samego dworu na buntowników skrywających się głęboko w górach.

Władca Cienia (Jon Sprunk) - recenzja

W trzeciej odsłonie Trylogii Cienia Caim kontynuuje swoją podróż na Północ. Odczuwa ogromne napięcie i siłę przyciągania, która nie pozwala mu spocząć, dopóki jego stopa nie postanie w krainie wiecznego mroku. W poszukiwaniu zemsty za los, jaki spotkał jego matkę, protagonista nie zawaha się stanąć do pojedynku z samym Władcą Cienia.

Pasażerka (Alexandra Bracken) - recenzja przedpremierowa

Ostatnio przyszła moda na podróże w czasie. Widać to zwłaszcza po serialach. Stacje telewizyjne prześcigają się w coraz to oryginalniejszych pomysłach. Weźmy dla przykładu „Legends of Tomorrow” czy „Timeless”. Dołóżmy do tego statki, piratów i związane z tym przygody i powstaje idealny przepis na powieść. Heidi Heilig, autorka „The Girl from Everywhere”, doskonale wybrnęła z postawionego zadania i zafundowała czytelnikom jedną z lepszych książek z wyżej wymienionymi elementami. Lisa Maxwell w „Unhooked” postanowiła wysłać swoich bohaterów w mroczne rejony retellingu „Piotrusia Pana”. Natomiast Alexandra Bracken w swojej dylogii „Pasażerka” zaproponowała swoistą wycieczkę w przeszłość, dodając do tego szczyptę romansu oraz humoru.

S.Q.U.A.T. (Konrad Kuśmirak) - recenzja

Apokalipsa już od dawna jest przedmiotem zainteresowania człowieka. W jaki sposób człowiek zniknie z powierzchni Ziemi? Czy razem z nim zniszczona zostanie cała planeta? Czy istnieją jakiekolwiek szanse na przeżycie? Takie pytania zadają sobie naukowcy, ale temat ten nie ominął też przemysłu filmowego i literatury. Właściwie z każdym dniem zyskuje on na popularności.

„Tunel zagłady” Katarzyna Byjoś - recenzja

Ekologia jest niezwykłym tematem. Zaprząta głowy naukowców, pseudonaukowców, stylistów, pseudostylistów, stylistów amatorów, specjalistów ds. żywienia (tych rzeczywistych i tych co nie potrzebują wiedzy żeby się wypowiedzieć) oraz artystów (i wielu innych, ale na artystach poprzestanę bo wstęp wstępu byłby za długi). Katarzyna Byjoś postanowiła osnuć na kanwie ekologii opowieść o kilkorgu młodych ludziach, którym przyjdzie uratować świat… albo i nie.

Prawo do użycia siły (Denis Szabałow) - recenzja

Militarny „nie-do-hiper-realizm”

W posłowiu do Prawa do użycia siły Denis Szabałow opowiada, jak szybko wciągnęły go książki z serii „Metro 2033”. Odbicie tej fascynacji znajduje się w historii głównego bohatera, Daniły, swoistego porte parole autora: jako młody chłopak odkrył cykl stalkerski i dopiero później trafił na dzieło braci Strugackich, ale – co znamienne i trochę smutne – opowieść o Redzie Shoeharcie nie spodobała mu się. Wracając jednak do samego Szabałowa: jedno nie dawało mu spokoju, mianowicie mało realistyczne opisy militariów.

This Census-Taker (China Miéville) - recenzja

Młody chłopiec mieszkający w domu na wzgórzu jest świadkiem traumatycznego zdarzenia. Ucieka zatem do najbliższej wioski, gdzie opowiada o tym, co go spotkało. Niestety wieśniacy nie znajdują żadnych dowodów na poparcie jego wersji wydarzeń. W związku z tym chłopiec powraca do domu rodzinnego, z którego próbuje się od tej pory wydostać. Potencjalny koniec jego izolacji i strachu pojawia się w momencie, gdy do jego drzwi puka tajemniczy nieznajomy.

Rodzina Wenclów. Układ (Lena Najdecka) - recenzja

Po pierwsze: nie wymagać za wiele

Paweł Wencel, prawnik, orientuje się, że jeden z jego klientów został oszukany – i to przez nikogo innego, jak przez jednego ze współpracowników Wencla! Mężczyzna musi sobie teraz radzić nie tylko z ranami emocjonalnymi po nieudanym małżeństwie, ale również z problemami zawodowymi, mocno trącącymi korupcją. Tymczasem jego brat, Mateusz, stoi przed zgoła innym zadaniem: stara się pogodzić rolę troskliwego męża Karoliny z rolą namiętnego kochanka Antośki.

Cień i kość (Leigh Bardugo) - recenzja

Po książkę Leigh Bardugo sięgnęłam z myślą, że będzie to doskonała lektura na sobotnie popołudnie, jak to książki dla odbiorców young adults. Nie przewracając pierwszej strony mogłam bez problemu przewidzieć, że główną bohaterką będzie młoda, niepewna siebie, dziewczyna, która odkryje w sobie niezwykłe zdolności i będzie zmuszona ocalić świat. Dziewczynie przyjdzie się zapewne zmierzyć nie tylko z Wielkim Złym, ale także ze Złośliwymi Pięknościami, z Bardzo-Ważnym-Balem oraz z całą masą Uczuć Romantycznych. Nie myliłam się, ale…

Harry Potter. Magiczne stworzenia do kolorowania (2016) - recenzja

Bratobójca (Jay Kristoff) – recenzja


...wznieść się na gryfich skrzydłach, i spaść

Wodnik (Åsa Larsson, Ingela Korsel) - recenzja

Długie serie mają ten plus, że dają twórcy szansę na szlifowanie swoich umiejętności. Porównując pierwszy i ostatni tom sagi, można wyraźnie zauważyć, czy autor poprawił warsztat. Czy jego styl stał się lepszy? Czy w bardziej przemyślany i zawiły sposób buduje intrygi? Niestety, czasem pisarz stoi w miejscu i jego książki zaczynają w końcu nudzić.

Silver. Druga księga snów (Kerstin Geir) - recenzja


Pamiętam ogromną popularność pierwszej książki o tytule „Silver”. Wszyscy zachwycali się jej fabułą, twierdząc, że jest to coś nietypowego, magicznego. Również uważam, że była niewątpliwie oryginalna i ciekawa, jednak nie rozważam tej książki w kategoriach najlepszych czytanych w danym roku. Byłam bardzo ciekawa, jak autorka poprowadzi powieść, czy utrzyma jakość historii i w jaki sposób ma zamiar ponownie zainteresować czytelników.

Zgiełk wojny (Kennedy Hudner) - recenzja

Ludzkość opuściła Ziemię, gdy ta przestała być dla niej przyjazna. Odkrycie tuneli czasoprzestrzennych umożliwiło o wiele szybsze przemierzanie bezkresnego kosmosu. Ekspansja człowieka poza rodzimą planetą była nieunikniona, gdyż chęć poznawania i zdobywania nowych terytoriów jest typowa dla rasy ludzkiej. W ten sposób powstały Dominium Solarne, królestwo Tilleke i Sektor Victorii.

Andumenia- (Monika Glibowska) - recenzja


Andumenia to dość osobliwa kraina o niewesołej sytuacji wewnętrznej. Panuje w niej ogromna bieda i głód, a mieszkańcy niepokoją się o swoje jutro, gdyż w każdym momencie może wybuchnąć wojna. Władczyni Andumenii postanawia temu zaradzić. Wybudza ze snu trwającego 120 lat generałów, by pomogli jej w wyprowadzeniu kraju z kryzysu. To niesamowite postacie – potrafią latać, władają potężnymi mocami. Jedną z nich jest May Vertin – przepiękna, lecz niebezpieczna kobieta, która panuje nad starożytną magią. Co może wyjść z tak powstałej kombinacji zdarzeń?

Rozjemca (Brandon Sanderson) - recenzja

Brandon Sanderson to jeden z najsłynniejszych i najbardziej utalentowanych żyjących pisarzy fantasy. Jego książki podbijają serca tysięcy fanów na całym świecie. Za każdym razem, gdy jakaś pozycja jest bardzo popularna, podchodzę do niej z rezerwą. Boję się rozczarowania, ponieważ skoro książka podoba się bardzo różnym ludziom zazwyczaj jest pod jakimś względem uproszczona.

Pieśń Kwarkostwora (Jasper Fforde) – recenzja

Dzisiejszy tekst przeznaczony jest dla osób mających za sobą lekturę Ostatniego Smokobójcy. Reszta proszona jest o opuszczenie sali. Co prawda pan z tyłu ma rację, bo Pieśń Kwarkostwora napisana została w sposób przystępny dla nowych osób, ale to drugi tom serii, więc i tak większość z zainteresowanych wpierw sięgnie po pierwszy. Już? Dobrze. Pieśń to więcej Smokobójcy o lekko zmienionych proporcjach. Dziękuję, do widzenia. Co, chcą państwo poznać szczegóły? No dobrze, już wyjaśniam.

7EW (Neal Stephenson) - recenzja

Nie tylko hukiem

Kiedy ostatni raz wpatrywaliście się w nocne niebo? Naprawdę warto. Przy odrobinie szczęścia można przecież dostrzec piękne i rzadkie fenomeny: przelatującą kometę, orbitującą satelitę, zaćmienie, zorzę... Albo rozpadający się na kawałki Księżyc.

Sufrażystki (Lucy Ribchester) - recenzja

Londyn, rok 1912. Na skutek rewolucji przemysłowej w Wielkiej Brytanii doszło do reform społecznych. Europa wrze, napędzana ruchami nacjonalistycznymi. Rozwija się również komunizm, który niczym zaraza rozprzestrzenia się po starym kontynencie, powoli wykraczając poza jego granice. Pierwsze dekady XX wieku to ponadto czas, w którym kobiety zaczynają coraz głośniej domagać się praw obywatelskich, przede wszystkim wyborczych. Panie zrzeszają się w stowarzyszeniach, współtworzą ruch sufrażystek. Co ciekawe, po ich stronie staje również wielu mężczyzn.

I wrzucą was w ogień (Piotr Patykiewicz) - recenzja

Zmienne koleje postapokalipsy

Zdziwiłam się, gdy usłyszałam, że Piotr Patykiewicz napisał kontynuację Dopóki nie zgasną gwiazdy. Po części dlatego, że wspomniana książka wydawała się zamkniętą całością, która wprawdzie pozostawiała pewne niedomówienia, ale celowo, bez najmniejszego zamiaru dawania jednoznacznych odpowiedzi na nurtujące czytelników pytania; po części zaś dlatego, że przeczytawszy jeden czy dwa wywiady z autorem, wywnioskowałam, iż ten powiedział już w podjętym w powieści temacie wszystko, co miał do powiedzenia. Cóż, pomyliłam się i w pierwszym, i – na szczęście – w drugim przypadku.

Rybak znad Morza Wewnętrznego (Ursula K. Le Guin) - recenzja

Podejmowanie dialogu

To już trzecie zbiorowe wydanie utworów Ursuli K. Le Guin – po Opowieściach z Ziemiomorza oraz Sześciu światach Hain – które ukazało się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Tom z pewnością zadowoli kolekcjonerów – pasuje do poprzednich zarówno rozmiarem, jak i estetyką wykonania. Najważniejsze jednak jest to, że gromadzi opowiadania wydane dotychczas osobno jako Wszystkie strony świata, Rybak znad Morza Wewnętrznego (zbiór wcześniej nieprzełożony na polski), Cztery drogi ku przebaczeniu oraz Urodziny świata; ponadto zawiera powieść Opowiadanie świata.

Przewodnik pani Bradshaw. Ilustrowany informator o drogach żelaznych (Terry Pratchett) – recenzja


Wsiąść do pociągu byle jakiego

Rozwój Higienicznych Dróg Żelaznych Ankh-Morpork i Równin Sto spowodował wzrost zainteresowania podróżami wśród mieszkańców stolicy. Wszak wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Dlatego też dyrekcja HDŻAMRS zdecydowała się poprosić panią Georginę Bradshaw, by przyczyniła się do powstania pierwszego i niepowtarzalnego przewodnika po drogach żelaznych. Wiadomo – podróż wzbogaca umysł, a także towarzystwo kolejowe.

Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu (Anna Lange) – recenzja

Nie istnieje na świecie ani jeden dzieciak, który nie miałby problemów z rodzicami, nawet jeśli liczy sobie więcej niż symboliczne osiemnaście wiosen, a kalendarz na ścianie wskazuje na rok 1873. Wyjątku nie stanowi nawet przypadek Clovisa LaFay: jego zmarły ojciec, hrabia Bedford, był uznawany za czarnego maga, starszy brat Frederick i kuzyn Horatio, młodzieniec o wątpliwej reputacji, nie patrzą przyjaznym wzrokiem na poczynania młodszego rodzeństwa. Sam bohater nie wdał się w swoją rodzinę – magię wykorzystuje wyłącznie do szlachetnych celów, takich jak łapanie przestępców i poszukiwanie zaginionych dziewcząt.

Batman Długie Halloween (Jeph Loeb,Tim Sale) - recenzja

W Gotham City, mieście złodziei, morderców i kanciarzy oraz skorumpowanych gliniarzy, dochodzi do zbrodni w noc halloweenową. Morderca używa broni palnej kalibru.22, za tłumik służy mu dziecięcy smoczek. Ofiarą jest nie byle kto, bo siostrzeniec głowy rodziny mafijnej Carmine’a Falcone’a. Tożsamość zamordowanego, brak świadków i intrygujący materiał dowodowy w postaci narzędzia zbrodni oraz wyciętej dyni sprawiają, że sprawą zainteresował się Batman. Nocny mściciel łączy siły z komisarzem Jamesem Gordonem i młodym prokuratorem Harveyem Dentem.

Strony