Recenzje

    "Cień" - recenzja

    Tym razem czas, jaki upłynął od zakończenia poprzedniego tomu, jest krótszy - "Cień" rozgrywa się zaledwie kilka miesięcy po fabule "Namiestnika". Nic dziwnego, że Adam Przechrzta podjął taką decyzję - Rzeczpospolita Warszawska to młody kraj, więc i wiele się dzieje.

    Post Scriptum - recenzja

    Milenę Wójtowicz dotychczas znałam tylko z tego, że jest członkinią Hardej Hordy. To na pewno świadczy o użyteczności Hordy – być może gdyby nie ta grupa fantastycznych polskich pisarek, nie sięgnęłabym po „Post Scriptum”. Zwyczajnie umknęłoby mi w natłoku nowości na rynku wydawniczym.

    Książka została wydana przez wydawnictwo Jaguar, dotychczas kojarzone przede wszystkim z literaturą młodzieżową. Okładka, utrzymana w ładnej kolorystyce, ale dość typowa i rozmywająca się wśród podobnych opraw graficznych, nie wskazuje ani na literaturę młodzieżową, ani na nic w ogóle. Jest estetyczna, lecz bez pazura. Obawiam się, że ci, którzy kierują się okładką przy szukaniu lektury na plażę, na powieść Wójtowicz się nie skuszą.

    Frostpunk - recenzja

    Frostpunk to nowe dzieło 11 bit studios, znanego wcześniej z This War of Mine, nietypowej produkcji, która pozwalała nam na nietypowe spojrzenie na wojnę z innej perspektywy – grupy cywili, która utknęła w obszarze działań wojennych. Również tym razem studio poszło w takim kierunku. Frostpunk to ekonomiczny RTS, gdzie głównym celem jest utrzymanie przy życiu rosnącej grupy ludzi, której udało się schronić w „bezpiecznym” miejscu – zarządzanym przez gracza. Gra jest warta uwagi, porusza ciekawe zagadnienia i tak jak w przypadku poprzedniej produkcji studia – zmusza do myślenia.

    Namiestnik - recenzja

    Alfred Hitchcock oznajmił, że film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie powinno nieprzerwanie rosnąć. Choć cykl "Materia Prima" to nie film, to sądzę, że brytyjski reżyser mógłby go pochwalić. W końcu już w "Adepcie" akcja zapierała dech w piersiach, ale to nic w porównaniu z "Namiestnikiem". Drugi tom serii rozgrywa się bowiem w 1916 roku.

    Adept - recenzja

    Kto kojarzy Adama Przechrztę, ten wie, że spodziewać może się po nim historii alternatywnej, szczególnie tej rozgrywającej się w Polsce lub w Rosji, szczególnie w XIX i XX wieku. Nie inaczej jest i tym razem.

    Początek XX wieku, polskie ziemie pod zaborem rosyjskim. Olaf Rudnicki jest alchemikiem, który chciałby się trzymać z dala od polityki, ale wydarzenia, w których wir wpadnie, pokrzyżują mu plany. Głównego bohatera "Adepta" poznajemy, gdy odwiedza tak zwaną enklawę – miejsce w Warszawie, w którym bez wątpienia dzieje się coś nadnaturalnego, a jednocześnie niezwykle niebezpiecznego.

    „Droga Szamana. Etap pierwszy. Początek” - recenzja

    „Droga Szamana. Etap pierwszy. Początek” była moim pierwszym kontaktem z LitRPG. Do tej pory jedynie słyszałem, że takowy podgatunek istnieje, jednak zbytnio nie interesowałem się książkami, które wchodziły w jego skład. Nadarzyła się jednak okazja, aby nadrobić nieco zaległości. Powieść Wasilija Machanienki określana jest mianem jednego z najlepszych tytułów reprezentujących wspomniany gatunek. Nie da się zatem ukryć, że miałem pewne wymagania.

    Detroit: Become Human - recenzja gry

    W jakim kierunku zmierza postęp technologiczny? Czy maszyna może inteligencją dorównać człowiekowi? Co mogłoby się stać, gdyby obdarzone świadomością roboty wymknęły się z rąk swoim stwórcom?

    "Stróże" - recenzja

    Trudno wyobrazić sobie polskiego fana fantastyki, który nigdy nie słyszał o Jakubie Ćwieku - a jeśli kojarzy to nazwisko, to zapewne potrafi połączyć je z Kłamcą, czyli pierwszą stworzoną przez niego postacią.

    Avengers: Wojna bez granic - recenzja

    Gdybym napisał, że na ten film czekałem przez ostatnich dziesięć lat, to bym skłamał. Skłamał oczywiście ze względu na fakt, że w 2008 roku nikt jeszcze nie spodziewał się, jak sprawy się potoczą. Debiutujący wówczas "Iron Man" był sprawdzianem dla późniejszych widowisk kinowych traktujących o superbohaterach. Świat Marvela rozpoczął swój gwałtowny rozwój i teraz, po tych dziesięciu latach, dotarł do etapu, po którym już nic nie będzie takie samo.

    Cień Rycerza - recenzja

    "Cień rycerza" to drugi tom serii "Wielkie Płaszcze". Oczywiście powracają w nim znajomi z "Ostrza zdrajcy", czyli Falcio, Kest i Brasti. Jeśli ktoś czytał tom pierwszy, wystarczy napisać, że warto sięgnąć po kontynuację, więc dalszą część recenzji kieruję przede wszystkim do osób, które z twórczością Sebastiena de Castella nie miały wcześniej do czynienia - tym bardziej że książka będzie całkowicie zrozumiała, jeśli to od niej zaczną lekturę.

    "Spiżowy gniew" - recenzja przedpremierowa

    „Spiżowy gniew” był moim pierwszym kontaktem z twórczością Michała Gołkowskiego. Wiem, że wydawał w ramach Fabrycznej Zony oraz cyklu "Stalowe Szczury", ale nie są to gatunki, które do mnie przemawiają, dlatego nie sięgnąłem po te książki. Teraz jednak nadarzyła się okazja, aby zgłębić twórczość autora. Sam opis wydawniczy wystarczył, abym poczuł zachętę do zapoznania się z wykreowanym światem. Czy było warto?

    Czarna Pantera - recenzja

    Dziesięć lat i osiemnaście filmów to naprawdę imponujący wynik. Czy jednak przy aż tylu produkcjach da się utrzymać odpowiedni poziom i sprawić, by kolejne widowiska przyciągały do siebie czymś nowym i ciekawym? Debiutująca w zeszłym tygodniu „Czarna Pantera” udowadnia, że nie tylko się da, ale można to zrobić w naprawdę wielkim stylu!

    Gdzie niebo mieni się czerwienią (Lisa Lueddecke) - recenzja

    "Gdzie niebo mieni się czerwienią" to tytuł cokolwiek pretensjonalny, ale kryje się za nim całkiem przyjemna treść.

    Bramy Światłości tom 2 (Maja Lidia Kossakowska) - recenzja przedpremierowa

    Rok – właśnie tyle czasu upłynęło od chwili, gdy skończyłem swoją przygodę z pierwszym tomem „Bram Światłości” Mai Lidii Kossakowskiej. Książka naprawdę mnie porwała, jednak akcja urwała się w takim momencie, że poczułem konkretny niedosyt. Wiedziałem, że kontynuacja nie ukaże się szybko, pocieszałem się jednak myślą, że dzięki temu sama historia będzie obszerniejsza. Teraz, gdy jestem świeżo po lekturze tomu drugiego mogę przyznać, że opłacało się czekać, choć niestety mam kilka zastrzeżeń. Zacznijmy jednak od początku.

    Woła mnie ciemność - recenzja przedpremierowa

    Agata Suchocka nie jest znana szerszemu gronu mimo dwóch książek na koncie. Zapewne powodem jest to, że obie zostały wydane w wydawnictwach typu selfpublishing / vanity press. "O jeden krok za daleko" ukazało się nakładem Ridero IT Publishing, a "Woła mnie ciemność" - nakładem Novae Res. I to właśnie ta druga powieść zostaje wznowiona przez Wydawnictwo Initium, co daje nadzieję, że tę całkiem interesującą autorkę pozna więcej osób.

    Zgromadzenie cieni (V.E. Schwab) - recenzja

    Książę głupców (Mark Lawrence) – recenzja

    Rok szczura: Świeca (Olga Gromyko) – recenzja

    Na przekór przeznaczeniu (Oksana Pankiejewa) – recenzja

    Już wszystko miało być dobrze, ale na horyzoncie pojawiają się kolejne kłopoty: romans Elwiry staje się źródłem poważnych problemów, prorocze sny Mafieja wskazują na rychłą śmierć kilku bliskich mu osób, zaś Diego wchodzi w konflikt z samym Szellarem. Tym razem główny nacisk został przeniesiony z postaci Olgi i wydarzeń dotyczących samego dworu na buntowników skrywających się głęboko w górach.

    Władca Cienia (Jon Sprunk) - recenzja

    W trzeciej odsłonie Trylogii Cienia Caim kontynuuje swoją podróż na Północ. Odczuwa ogromne napięcie i siłę przyciągania, która nie pozwala mu spocząć, dopóki jego stopa nie postanie w krainie wiecznego mroku. W poszukiwaniu zemsty za los, jaki spotkał jego matkę, protagonista nie zawaha się stanąć do pojedynku z samym Władcą Cienia.

    Pasażerka (Alexandra Bracken) - recenzja przedpremierowa

    Ostatnio przyszła moda na podróże w czasie. Widać to zwłaszcza po serialach. Stacje telewizyjne prześcigają się w coraz to oryginalniejszych pomysłach. Weźmy dla przykładu „Legends of Tomorrow” czy „Timeless”. Dołóżmy do tego statki, piratów i związane z tym przygody i powstaje idealny przepis na powieść. Heidi Heilig, autorka „The Girl from Everywhere”, doskonale wybrnęła z postawionego zadania i zafundowała czytelnikom jedną z lepszych książek z wyżej wymienionymi elementami. Lisa Maxwell w „Unhooked” postanowiła wysłać swoich bohaterów w mroczne rejony retellingu „Piotrusia Pana”. Natomiast Alexandra Bracken w swojej dylogii „Pasażerka” zaproponowała swoistą wycieczkę w przeszłość, dodając do tego szczyptę romansu oraz humoru.

    S.Q.U.A.T. (Konrad Kuśmirak) - recenzja

    Apokalipsa już od dawna jest przedmiotem zainteresowania człowieka. W jaki sposób człowiek zniknie z powierzchni Ziemi? Czy razem z nim zniszczona zostanie cała planeta? Czy istnieją jakiekolwiek szanse na przeżycie? Takie pytania zadają sobie naukowcy, ale temat ten nie ominął też przemysłu filmowego i literatury. Właściwie z każdym dniem zyskuje on na popularności.

    „Tunel zagłady” Katarzyna Byjoś - recenzja

    Ekologia jest niezwykłym tematem. Zaprząta głowy naukowców, pseudonaukowców, stylistów, pseudostylistów, stylistów amatorów, specjalistów ds. żywienia (tych rzeczywistych i tych co nie potrzebują wiedzy żeby się wypowiedzieć) oraz artystów (i wielu innych, ale na artystach poprzestanę bo wstęp wstępu byłby za długi). Katarzyna Byjoś postanowiła osnuć na kanwie ekologii opowieść o kilkorgu młodych ludziach, którym przyjdzie uratować świat… albo i nie.

    Prawo do użycia siły (Denis Szabałow) - recenzja

    Militarny „nie-do-hiper-realizm”

    W posłowiu do Prawa do użycia siły Denis Szabałow opowiada, jak szybko wciągnęły go książki z serii „Metro 2033”. Odbicie tej fascynacji znajduje się w historii głównego bohatera, Daniły, swoistego porte parole autora: jako młody chłopak odkrył cykl stalkerski i dopiero później trafił na dzieło braci Strugackich, ale – co znamienne i trochę smutne – opowieść o Redzie Shoeharcie nie spodobała mu się. Wracając jednak do samego Szabałowa: jedno nie dawało mu spokoju, mianowicie mało realistyczne opisy militariów.

    This Census-Taker (China Miéville) - recenzja

    Młody chłopiec mieszkający w domu na wzgórzu jest świadkiem traumatycznego zdarzenia. Ucieka zatem do najbliższej wioski, gdzie opowiada o tym, co go spotkało. Niestety wieśniacy nie znajdują żadnych dowodów na poparcie jego wersji wydarzeń. W związku z tym chłopiec powraca do domu rodzinnego, z którego próbuje się od tej pory wydostać. Potencjalny koniec jego izolacji i strachu pojawia się w momencie, gdy do jego drzwi puka tajemniczy nieznajomy.

    Rodzina Wenclów. Układ (Lena Najdecka) - recenzja

    Po pierwsze: nie wymagać za wiele

    Paweł Wencel, prawnik, orientuje się, że jeden z jego klientów został oszukany – i to przez nikogo innego, jak przez jednego ze współpracowników Wencla! Mężczyzna musi sobie teraz radzić nie tylko z ranami emocjonalnymi po nieudanym małżeństwie, ale również z problemami zawodowymi, mocno trącącymi korupcją. Tymczasem jego brat, Mateusz, stoi przed zgoła innym zadaniem: stara się pogodzić rolę troskliwego męża Karoliny z rolą namiętnego kochanka Antośki.

    Cień i kość (Leigh Bardugo) - recenzja

    Po książkę Leigh Bardugo sięgnęłam z myślą, że będzie to doskonała lektura na sobotnie popołudnie, jak to książki dla odbiorców young adults. Nie przewracając pierwszej strony mogłam bez problemu przewidzieć, że główną bohaterką będzie młoda, niepewna siebie, dziewczyna, która odkryje w sobie niezwykłe zdolności i będzie zmuszona ocalić świat. Dziewczynie przyjdzie się zapewne zmierzyć nie tylko z Wielkim Złym, ale także ze Złośliwymi Pięknościami, z Bardzo-Ważnym-Balem oraz z całą masą Uczuć Romantycznych. Nie myliłam się, ale…

    Harry Potter. Magiczne stworzenia do kolorowania (2016) - recenzja

    Bratobójca (Jay Kristoff) – recenzja


    ...wznieść się na gryfich skrzydłach, i spaść

    Wodnik (Åsa Larsson, Ingela Korsel) - recenzja

    Długie serie mają ten plus, że dają twórcy szansę na szlifowanie swoich umiejętności. Porównując pierwszy i ostatni tom sagi, można wyraźnie zauważyć, czy autor poprawił warsztat. Czy jego styl stał się lepszy? Czy w bardziej przemyślany i zawiły sposób buduje intrygi? Niestety, czasem pisarz stoi w miejscu i jego książki zaczynają w końcu nudzić.

    Silver. Druga księga snów (Kerstin Geir) - recenzja


    Pamiętam ogromną popularność pierwszej książki o tytule „Silver”. Wszyscy zachwycali się jej fabułą, twierdząc, że jest to coś nietypowego, magicznego. Również uważam, że była niewątpliwie oryginalna i ciekawa, jednak nie rozważam tej książki w kategoriach najlepszych czytanych w danym roku. Byłam bardzo ciekawa, jak autorka poprowadzi powieść, czy utrzyma jakość historii i w jaki sposób ma zamiar ponownie zainteresować czytelników.

    Zgiełk wojny (Kennedy Hudner) - recenzja

    Ludzkość opuściła Ziemię, gdy ta przestała być dla niej przyjazna. Odkrycie tuneli czasoprzestrzennych umożliwiło o wiele szybsze przemierzanie bezkresnego kosmosu. Ekspansja człowieka poza rodzimą planetą była nieunikniona, gdyż chęć poznawania i zdobywania nowych terytoriów jest typowa dla rasy ludzkiej. W ten sposób powstały Dominium Solarne, królestwo Tilleke i Sektor Victorii.

    Andumenia- (Monika Glibowska) - recenzja


    Andumenia to dość osobliwa kraina o niewesołej sytuacji wewnętrznej. Panuje w niej ogromna bieda i głód, a mieszkańcy niepokoją się o swoje jutro, gdyż w każdym momencie może wybuchnąć wojna. Władczyni Andumenii postanawia temu zaradzić. Wybudza ze snu trwającego 120 lat generałów, by pomogli jej w wyprowadzeniu kraju z kryzysu. To niesamowite postacie – potrafią latać, władają potężnymi mocami. Jedną z nich jest May Vertin – przepiękna, lecz niebezpieczna kobieta, która panuje nad starożytną magią. Co może wyjść z tak powstałej kombinacji zdarzeń?

    Rozjemca (Brandon Sanderson) - recenzja

    Brandon Sanderson to jeden z najsłynniejszych i najbardziej utalentowanych żyjących pisarzy fantasy. Jego książki podbijają serca tysięcy fanów na całym świecie. Za każdym razem, gdy jakaś pozycja jest bardzo popularna, podchodzę do niej z rezerwą. Boję się rozczarowania, ponieważ skoro książka podoba się bardzo różnym ludziom zazwyczaj jest pod jakimś względem uproszczona.

    Pieśń Kwarkostwora (Jasper Fforde) – recenzja

    Dzisiejszy tekst przeznaczony jest dla osób mających za sobą lekturę Ostatniego Smokobójcy. Reszta proszona jest o opuszczenie sali. Co prawda pan z tyłu ma rację, bo Pieśń Kwarkostwora napisana została w sposób przystępny dla nowych osób, ale to drugi tom serii, więc i tak większość z zainteresowanych wpierw sięgnie po pierwszy. Już? Dobrze. Pieśń to więcej Smokobójcy o lekko zmienionych proporcjach. Dziękuję, do widzenia. Co, chcą państwo poznać szczegóły? No dobrze, już wyjaśniam.

    7EW (Neal Stephenson) - recenzja

    Nie tylko hukiem

    Kiedy ostatni raz wpatrywaliście się w nocne niebo? Naprawdę warto. Przy odrobinie szczęścia można przecież dostrzec piękne i rzadkie fenomeny: przelatującą kometę, orbitującą satelitę, zaćmienie, zorzę... Albo rozpadający się na kawałki Księżyc.

    Sufrażystki (Lucy Ribchester) - recenzja

    Londyn, rok 1912. Na skutek rewolucji przemysłowej w Wielkiej Brytanii doszło do reform społecznych. Europa wrze, napędzana ruchami nacjonalistycznymi. Rozwija się również komunizm, który niczym zaraza rozprzestrzenia się po starym kontynencie, powoli wykraczając poza jego granice. Pierwsze dekady XX wieku to ponadto czas, w którym kobiety zaczynają coraz głośniej domagać się praw obywatelskich, przede wszystkim wyborczych. Panie zrzeszają się w stowarzyszeniach, współtworzą ruch sufrażystek. Co ciekawe, po ich stronie staje również wielu mężczyzn.

    I wrzucą was w ogień (Piotr Patykiewicz) - recenzja

    Zmienne koleje postapokalipsy

    Zdziwiłam się, gdy usłyszałam, że Piotr Patykiewicz napisał kontynuację Dopóki nie zgasną gwiazdy. Po części dlatego, że wspomniana książka wydawała się zamkniętą całością, która wprawdzie pozostawiała pewne niedomówienia, ale celowo, bez najmniejszego zamiaru dawania jednoznacznych odpowiedzi na nurtujące czytelników pytania; po części zaś dlatego, że przeczytawszy jeden czy dwa wywiady z autorem, wywnioskowałam, iż ten powiedział już w podjętym w powieści temacie wszystko, co miał do powiedzenia. Cóż, pomyliłam się i w pierwszym, i – na szczęście – w drugim przypadku.

    Rybak znad Morza Wewnętrznego (Ursula K. Le Guin) - recenzja

    Podejmowanie dialogu

    To już trzecie zbiorowe wydanie utworów Ursuli K. Le Guin – po Opowieściach z Ziemiomorza oraz Sześciu światach Hain – które ukazało się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Tom z pewnością zadowoli kolekcjonerów – pasuje do poprzednich zarówno rozmiarem, jak i estetyką wykonania. Najważniejsze jednak jest to, że gromadzi opowiadania wydane dotychczas osobno jako Wszystkie strony świata, Rybak znad Morza Wewnętrznego (zbiór wcześniej nieprzełożony na polski), Cztery drogi ku przebaczeniu oraz Urodziny świata; ponadto zawiera powieść Opowiadanie świata.

    Przewodnik pani Bradshaw. Ilustrowany informator o drogach żelaznych (Terry Pratchett) – recenzja


    Wsiąść do pociągu byle jakiego

    Rozwój Higienicznych Dróg Żelaznych Ankh-Morpork i Równin Sto spowodował wzrost zainteresowania podróżami wśród mieszkańców stolicy. Wszak wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Dlatego też dyrekcja HDŻAMRS zdecydowała się poprosić panią Georginę Bradshaw, by przyczyniła się do powstania pierwszego i niepowtarzalnego przewodnika po drogach żelaznych. Wiadomo – podróż wzbogaca umysł, a także towarzystwo kolejowe.

    Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu (Anna Lange) – recenzja

    Nie istnieje na świecie ani jeden dzieciak, który nie miałby problemów z rodzicami, nawet jeśli liczy sobie więcej niż symboliczne osiemnaście wiosen, a kalendarz na ścianie wskazuje na rok 1873. Wyjątku nie stanowi nawet przypadek Clovisa LaFay: jego zmarły ojciec, hrabia Bedford, był uznawany za czarnego maga, starszy brat Frederick i kuzyn Horatio, młodzieniec o wątpliwej reputacji, nie patrzą przyjaznym wzrokiem na poczynania młodszego rodzeństwa. Sam bohater nie wdał się w swoją rodzinę – magię wykorzystuje wyłącznie do szlachetnych celów, takich jak łapanie przestępców i poszukiwanie zaginionych dziewcząt.

    Batman Długie Halloween (Jeph Loeb,Tim Sale) - recenzja

    W Gotham City, mieście złodziei, morderców i kanciarzy oraz skorumpowanych gliniarzy, dochodzi do zbrodni w noc halloweenową. Morderca używa broni palnej kalibru.22, za tłumik służy mu dziecięcy smoczek. Ofiarą jest nie byle kto, bo siostrzeniec głowy rodziny mafijnej Carmine’a Falcone’a. Tożsamość zamordowanego, brak świadków i intrygujący materiał dowodowy w postaci narzędzia zbrodni oraz wyciętej dyni sprawiają, że sprawą zainteresował się Batman. Nocny mściciel łączy siły z komisarzem Jamesem Gordonem i młodym prokuratorem Harveyem Dentem.

    Assassin’s Creed: Ostatni potomkowie (Matthew J. Kirby) - recenzja

    O człowieku, który podpalił wiek dwudziesty, choć wcale tego nie chciał – Ian Thornton (recenzja)




    Bohater powieści, Johan Thoms, opowiada o swoim życiu, podczas którego zmienił bieg historii. Mężczyzna to znakomity szachista, który rozumie skutki każdego ruchu. Wie, że gdyby nie jego wymarzony przyjaciel – jeleń, nie poznałby hrabiego Kaunitza XV, nie zakochałby się w Lorelei i co najważniejsze, nie doprowadziłby do pewnego nieszczęśliwego wypadku.

    Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona (Margaret Stohl) - recenzja





    Książka zawiera historię Natashy Romanoff oraz związanej z nią dwójki bohaterów, Avy i Alexa. Natasha, nazywana także Czarną Wdową, jest jednym z najgroźniejszych zabójców. Sztukę zwodzenia i zabijania trenowała od najmłodszych lat pod okiem Ivana Somodorova, bezwzględnego nauczyciela z moskiewskiej szkoły zwanej Czerwoną Komnatą. Kiedy zaczynają ginąć dzieci z Europy Wschodniej, Natasha podejrzewa, że Ivan powrócił, a jedyną osobą, która będzie w stanie go powstrzymać, jest Ava. Jednak aby go unicestwić, bohaterki będą musiały zmierzyć się z własną przeszłością.

    Legendy zamków sudeckich (Bartłomiej Grzegorz Sala) - recenzja

    W Sudetach można się natknąć na przeróżne zamki oraz ich ruiny. W większości wypadków za każdą budowlą kryje się całkiem bogata historia oraz jakaś interesująca legenda, niekiedy kilka. W związku z sukcesem „Legend zamków karpackich” Bartłomiej Grzegorz Sala postanowił zebrać i opracować zamki znajdujące się w obrębie kolejnego polskiego pasma górskiego.

    Batman - Mroczny Rycerz. Glina, tom 4 (Gregg Hurwitz) - recenzja

    „Glina” to tytuł 4 tomu z serii „Batman – Mroczny Rycerz”, który podobnie jak dwa poprzednie wyszedł spod pióra Gregga Hurwitza. Całość składa się z trzech całkowicie odrębnych, choć równie nieciekawych opowieści.

    Nethergrim. Otchłanny (Matthew Jobin) - recenzja




    Otchłanny autorstwa Matthew Jobina to pierwszy tom serii Nethergrim. Książka zawiera historię trójki przyjaciół – Toma, Katherine i Edmunda. Muszą zmierzyć się ze złem, które zagraża ich rodzinom oraz mieszkańcom okolicznych wiosek. Po latach spokoju odradza się potwór zwany Otchłannym, pokonany wiele lat wcześniej przez trójkę niezwykłych i wciąż sławionych bohaterów – Tristana, Vithrica i Johna. Z okolicznych terenów znikają zwierzęta i dzieci, a nocami pojawiają się dawno niewidziane potwory.

    Lord Wieży (Anthony Ryan) – recenzja

    Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza (Robert M. Wegner) – recenzja


    Cykl „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” z każdym kolejnym tomem zdobywa coraz większą rzeszę fanów. Od jakiegoś czasu jest również wydawany za naszą wschodnią granicą. Ostatnio ja również zainteresowałam się twórczością Roberta M. Wegnera i sięgnęłam po jego książki. I wiecie co? To był bardzo dobry ruch.

    Strony