Artykuły

    Wehikuł czasu - Dragon Ball w Polsce

    Pamiętacie jeszcze, jak wyglądał świat dwadzieścia lat temu? Zimą śnieg i zaspy po kolana, karmienie tamagochi, gra w kapsle z kolegami z podwórka… Ba, koledzy z podwórka, a nie z serwera! A tak serio: godzina 15:00 i nagle podwórka robiły się puste. Podobny obraz możemy ujrzeć teraz, gdy w dobie pandemii wyjrzymy przez okno, jednak wówczas co innego sprawiało, że młodzież wolała spędzać czas przed telewizorami. Otóż w tamtych czasach prawdziwym fenomenem w naszym kraju był „Dragon Ball”, którego odcinki emitował nieistniejący już kanał RTL 7.

    Foldit

    Są projekty, o których słyszy się dopiero jak jest pilna potrzeba, żeby istniały. Jednym z takich jest Foldit. Jest to gra naukowa, w której projektujemy białka. Proteiny te później naukowcy testują na prawdziwych wirusach i bakteriach. Od razu rodzi się wątpliwość: „nic nie wiem o biologii i chemii ponad to, co miałem w liceum – a większość i tak zapomniałem”. To była moja pierwsza reakcja. Ale kto broni spróbować?

    Wywiad ze Zbigniewem Zylmem

    Choć tytułową bohaterką filmu „Angel.A” była oczywiście Angela (w tej roli Monika Chrzanowska), produkcja miała też bohatera. Androidce partnerował Janus. W tę rolę wcielił się Zbigniew Zylm, który w filmowym świecie stawia dopiero pierwsze kroki. Debiutował w „Sacrum”, czyli poprzedniej produkcji wyreżyserowanej przez Adama Nowaka. Z aktorem rozmawialiśmy chwilę po premierze.

    Wywiad z Moniką Chrzanowską

    Monika Chrzanowska nie jest debiutantką. To absolwentka Szkoły Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich w Warszawie. Zdała państwowy egzamin Aktora Dramatu. Mogliśmy ją zobaczyć w licznych polskich serialach. To: „Na dobre i na złe”, „Ślad”, „Na sygnale”, „M jak miłość”, „Barwy szczęścia”, „Plebania”, „Ojciec Mateusz”, „Lekarze na start”, „Pielęgniarki” i „Klan” (od 10 lat). W 2013 roku wystąpiła w krótkometrażowym filmie „Sacrum” reżyserowanym przez Adama Nowaka. Teraz ponownie mogliśmy ją zobaczyć w jego dziele. W produkcji „Angel.A” Monika Chrzanowska wcieliła się w tytułową rolę.

    Wywiad z Adamem Nowakiem i Michałem Szymczakiem

    „Angel.A” to średniometrażowy film science fiction polskiej produkcji. Wysłannicy Efantastyki mieli przyjemność uczestniczyć w premierze tej produkcji. Po seansie przeprowadziliśmy kilka wywiadów. O pracy na planie produkcji rozmawialiśmy m.in. z Adamem Nowakiem i Michałem Szymczakiem.

    Relacja z polskiej prapremiery "Wiedźmina"

    Netfliksowy Wiedźmin to chyba najbardziej wyczekiwana przez polskich fantastów serialowa premiera tego roku (a może i nawet ostatnich lat). W czasie warszawskiej premiery 18 grudnia niemal tysiąc osób miało szansę obejrzeć trzy odcinki serialu i spotkać się z obsadą. Ale to nie jedyna z atrakcji, jaką Netflix przygotował na okoliczność premiery serialu na podstawie sagi Andrzeja Sapkowskiego.

    Opowieść Podręcznej. Lektura powieści Margaret Atwood w czasach Donalda Trumpa i „dobrej zmiany”

    Trudno jest napisać recenzję „Opowieści Podręcznej”. Dziś ta powieść jest w pewnej mierze symbolem. Czerwone stroje i białe czepki ograniczające pole widzenia („skrzydła”) Podręcznych stały się ważnymi elementami protestów o prawa kobiet, a wraz z rozpowszechnianiem tego symbolu, powszechna stała się wiedza na temat losu bohaterki, a przynajmniej jego części.

    Co nadrobić przed Końcem gry? Krótki poradnik w pigułce

    Wielkimi, a nawet ogromnymi krokami zbliża się premiera <em>Avengers: Koniec gry</em>. Produkcja ma być zwieńczeniem jedenastu lat budowania tak spójnego uniwersum, jakim jest MCU. Podczas tego czasu do kin trafiło dwadzieścia jeden filmów – każdy z nich był kolejną cegiełką do tego, co zobaczymy na srebrnych ekranach już 25 kwietnia. <em>Koniec gry</em> nie tylko nostalgicznie podsumowuje dotychczasowe dokonania Marvel Studios, lecz także kończy pewien rozdział w historii.

    Dziewięć teorii na temat "Avengers: Endgame"

    Uwaga! Tekst zawiera liczne spojlery do <em>Avengers: Wojny bez granic</em>, <em>Kapitan Marvel</em> oraz innych produkcji obsadzonych w Kinowym Uniwersum Marvela. Czytasz na własną odpowiedzialność!

    Gwiezdne Wojny w PRL-u (Część 15)

    Fanclub Falcon nie był jedyną prężnie działającą organizacją zrzeszającą miłośników <em>Gwiezdnych wojen</em> w PRL-u. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych powstała sekcja Star Wars Śląskiego Klubu Fantastyki, która dzięki osadzeniu w strukturach potężnego klubu, mogła sobie pozwolić na nieco większy niż w przypadku małych fanklubów, rozmach podejmowanych aktywności, wnosząc spory wkład popularyzatorski nawet do oficjalnego obiegu popularnej kultury.

    Strony