Wszystkie teksty

    Wiedźmin (odcinki 1 - 3)

    Relacja z polskiej prapremiery "Wiedźmina"

    Netfliksowy Wiedźmin to chyba najbardziej wyczekiwana przez polskich fantastów serialowa premiera tego roku (a może i nawet ostatnich lat). W czasie warszawskiej premiery 18 grudnia niemal tysiąc osób miało szansę obejrzeć trzy odcinki serialu i spotkać się z obsadą. Ale to nie jedyna z atrakcji, jaką Netflix przygotował na okoliczność premiery serialu na podstawie sagi Andrzeja Sapkowskiego.

    Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena (Lars Simon)

    Każdy z nas przynajmniej raz spotkał się w swoim życiu z jakąś dziwną, czasami wręcz niewyobrażalną sytuacją. Mogło to być przypadkowe natknięcie się na swojego ukochanego idola w galerii handlowej, wygrana w Lotto, bądź zupełnie inna akcja, która jeszcze przez długi czas tkwiła w Waszej pamięci. Lennart Malmkvist, bohater powieści "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena" autorstwa Larsa Simona może śmiało rzec, że jest prawdziwym specjalistą od niewyjaśnionych i przedziwnych sytuacji.

    Zbrodnia po Irlandzku (Aleksandra Rumin)

    Czasami odczuwam lekki przesyt książkami związanymi bezpośrednio z fantastyką. Nic w tym dziwnego, każdy od czasu do czasu lubi zaznać pewnej odmiany. Zastanawiałem się tylko co takiego wziąć na warsztat by z jednej strony wciągnąć się w pasjonującą lekturę, z drugiej natomiast nie doszukiwać żadnych odniesień do gatunku, o którym chciałem na chwilę zapomnieć. Zrządzeniem losu w moje ręce wpadła „Zbrodnia po Irlandzku” Aleksandy Rumin. Przyznam bez bicia, że tym co mnie w głównej mierze skłoniło do zapoznania się z twórczością autorki była okładka powieści.

    Spider-Man. Wiecznie młody (Stefan Petrucha)

    Postaci Spider-Mana nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Bohater przez ostatnie lata nie mógł narzekać na brak popularności. Główna w tym zasługa ekranizacji jego przygód, a także późniejszego dołączenia do Marvel Cinematic Universe, w którym Peter Parker stanął ramię w ramię z Avengers i na długie lata zapisał się w pamięci fanów. Świat pajęczaka nie ogranicza się jednak do kina. Głównym nośnikiem jego przygód dalej pozostają komiksy, a niedawno, za sprawą Stefana Petrucha i wydawnictwa Insignis, Człowiek Pająk pojawił się także w naszym kraju na kartach powieści „Marvel: Spider-Man.

    Post Scriptum (Milena Wójtowicz)

    Milena Wójtowicz powieścią „Post Scriptum” udowodniła, że jest mistrzynią w realizacji pewnej zasady, którą kierowałam się całe życie.

    5 obiecujących anime, które zadebiutują jesienią 2019

    W momencie w którym piszę ten wpis, do premiery jesiennych anime pozostał jeszcze trochę ponad miesiąc. Chociaż studia tworzące anime nie odkryły jeszcze wszystkich kart, to większość tytułów, które będą debiutować w październiku, jest już znana. To oznacza, że możemy się pokusić o przyjrzenie się najbardziej obiecującym tytułom.

    Opowieść Podręcznej. Lektura powieści Margaret Atwood w czasach Donalda Trumpa i „dobrej zmiany”

    Trudno jest napisać recenzję „Opowieści Podręcznej”. Dziś ta powieść jest w pewnej mierze symbolem. Czerwone stroje i białe czepki ograniczające pole widzenia („skrzydła”) Podręcznych stały się ważnymi elementami protestów o prawa kobiet, a wraz z rozpowszechnianiem tego symbolu, powszechna stała się wiedza na temat losu bohaterki, a przynajmniej jego części. Polki protestowały w strojach Podręcznych w czerwcu 2018 roku przeciwko antykobiecym rządom Prawa i Sprawiedliwości, w lipcu zaś – przeciwko przyjazdowi Donalda Trumpa do Polski.

    Spider-Man: Daleko od domu

    Spider-Man na wakacjach? Czy złota era MCU zmierza ku końcowi? Sądząc po odbiorze ostatniej części Avengers, sceptycy powiedzieliby, że tak. Natomiast optymiści i wierni miłośnicy twórczości Marvel Studios kazaliby przed wydaniem ostatecznego werdyktu obejrzeć Spider-Man: Daleko od domu. Bowiem najnowsza produkcja o losach sympatycznego pająka z sąsiedztwa wywraca pogląd na całe uniwersum do góry nogami i przegrupowuje nieco dotychczasowe strategie kreacji bohataerów.

    Kwiaty dla Algernona (Daniel Keyes)

    Literatura science fiction ma to do siebie, że z czasem zaczyna się starzeć i rzeczy, które kiedyś wydawałyby się nierealne, obecnie albo stały się codziennością, albo też przez naukę zostały potraktowane, jako coś niewartego zachodu. Bardzo ciężko jest zatem znaleźć pozycję, która po ponad pięćdziesięciu latach od swojej premiery zachowywałaby świeżość i dalej zaskakiwała czytelników. Zwycięsko z batalii z czasem udało się z pewnością wyjść „Kwiatom dla Algernona” pióra Daniela Keyesa. Nieprzenikniona samotność, czyli czasami lepiej nie wiedzieć zbyt wiele…

    Strony