Parę nowości

    Parę nowości ze świata Allgemeine Festung, blogowania RPG i tym podobne.

    Wstępnie, dwa moje nowe wpisy.

     - Wolsungowe efekciarstwo

     - I('ll) tell you a story...

    Plus oczywiście seria "AF poleca", w tym ostatni dekadzień.

    Ogólnie, najprawdopodobniej zaprzestanę blogować tu i wrzucać całe teksty ze swojego bloga. Stan ostatnich nowości w tutejszej blogosferze mówi sam za siebie - niewiele poniżej 100% zawartości tworzyłbym ja sam, a to nienajlepiej świadczy o tym miejscu. Owszem, ruch tutaj jest, ale chyba tylko pod samymi nowościami na głównej, które w zasadzie są newsami, z rzadka ogłoszeniami o recenzjach na eFantastyce. Słowem - jednak za dużego ruchu tutaj nie ma.

    Szczególnie, że i tak staram się ograniczać miejsca, gdzie wchodzę z linkami czy całymi tekstami od Allgemeine Festung. W tym momencie, to praktycznie tylko forum CD-Action (całe teksty), a tak to odnośniki z różnych miejsc które zostały umieszczone przez samych zainteresowanych (Blogi RPG, poszczególne listy na czyichś blogach, etc.). Do tego Facebook. No cóż, najwyraźniej tutaj nie korzytają z eFantastycznej blogosfery, ani nie są nią zainteresowani. Nie ma co narzucać się.

    Komentarze

    No Avatar
    Tyrsson on ndz., 11/18/2012 - 23:29

    Sory, ale o czym gość gada?

    Jakoś niewiele zrozumiałem z tego wpisu. Może poza tym, że kolejna osoba uważa, że na Efantastyce niewiele się dzieje.

    Mówiłem przecież. Wprowadźmy darmowe drinki dla każdego aktywnego użytkownika - tak raz w miesiącu. Potem wprowadzimy konta premium. Tylko one będą miały dostęp do treści +18.

    Koszt takiego konta będzie symboliczny.

    Załóżmy, że przelew na kwotę 5zł wystarczy na miesiąc.

    Użytkownicy premium będę mieli ponadto większe szanse w konkursach i coś tam jeszcze.

    Chłopie. Taka mała uwaga. Blogi są przede wszystkim dla użytkowników. Przynajmniej ja to tak widzę. Ktoś chce coś wstawić jednocześnie nie będąc redaktorem, ewentualnie z pominięciem korekty, to wrzuca tutaj.

    A z tym 100% to już przegiąłeś. Jakoś blogi istniały ZANIM się nimi zająłeś. Że nikt tutaj nic nie wstawia od jakiegoś czasu - bywa. Każdy z nas ma inne obowiązki jak tylko pisać artykuły na temat RPGów.

    Btw. Tak właściwie - bo Twoje wypociny czytałem - to o co w nich chodzi?

    Obrazek użytkownika Lorelay
    Lorelay on pon., 11/19/2012 - 07:38

    Nie kolejny, tylko ten sam, co wcześniej ;)

    Człowieku, już w długiej i wyczerpującej dyskusji tłumaczyliśmy Ci że i dlaczego Efantastyka nie działa na zasadach "facebookowych", że i dlaczego nie polega na komcianiu się nawzajem. Nie widzę sensu tego powtarzać. Wystarczy wrócić do tamtych dyskusji i je sobie odświeżyć.

    "z rzadka ogłoszeniami o recenzjach na eFantastyce."

    Recenzja, lub inny artykuł, jest wrzucana raz dziennie. Preferujesz, przepraszam, żeby ile tekstów dziennie się pojawiało? Skoro to jest rzadko.

    No Avatar
    von Mansfeld on pon., 11/19/2012 - 09:55

    @Tyrsson

    Tyle że użytkownicy tak naprawdę nie korzystają z tej opcji (blogi), albo... brakuje użytkowników. Jedna z tych dwóch opcji zawiera jakąś część prawdy. Nie wstawiam tych tekstów codziennie, a mimo to praktycznie tylko moje pojawiają się, poza tym może jakiś czyjś raz na miesiąc To chyba nienajlepiej świadczy o tym fragmencie eFantastyki, czyż nie? (może najzwyczajniej zbędny?)

    Skoro nie masz pojęcia, o czym są moje teksty, to nie ma co dalej rozwijać komentarza. Najwyraźniej ktoś tu nie wie, co to RPG.

    @Lorelay

    Tylko jest jedna sprawa. Gdybym skasował wszystkie swoje tutejsze wpisy blogowe, co by zostało? Z najnowszych zaledwie dwa, z tego jeden to jakaś prywata (tak a propos "niefejsbukowatości eFantastyki"). Ogólnie, patrząc po datach pozostałych wpisów wyglądałoby to tak, jakby tutejsza blogosfera świeciła pustkami, czasem któś maznąłby coś, wierszyki, opowiadania albo prywatne sprawy między użytkownikami/redaktorami. Naprawdę, "niefejsbukowe"...

    Wy nie widzicie sensu udzielania się często na eFantastyce, ja nie widzę sensu pisania tutaj tekstów tylko dla siebie samego (bo to mogę robić do swojej szuflady). Tak swoją drogą, braki w ruchu nienajlepiej świadczą o serwisie, nieważne jak argumentowane. Howgh.

    Obrazek użytkownika Lorelay
    Lorelay on pon., 11/19/2012 - 10:07

    Zapominasz o jednym. Teksty mogą służyć również do samego czytania, nie tylko do komciania. To, że rzadko są komciane nie jest równoznaczne z tym, że nikt ich nie czyta. Liczniki i statystyki (które właśnie w tej chwili mam przed oczami) wskazują co innego.

    Po drugie - blogi zawsze były tutaj dodatkiem, od samego początku stanowiły fakultatywną propozycję, z której jeżeli ktoś ma ochotę skorzystać, to proszę bardzo. Nie są podstawą naszej działalności i dlatego nie kładziemy na nie nacisku. Nie jesteśmy serwisem społecznościowym z definicji i najwidoczniej większość naszych użytkowników preferuje taką formę. Kwestia tego, kto na jaką formę jest nastawiony.

    No Avatar
    Pippin on pon., 11/19/2012 - 12:25

    von Mansfeldzie zapominasz tylko o tym, że to nie jest serwis poświęcony RPG, dlatego też artykuły na ten temat nie cieszą się popularnością. Nie znaczy to jednak, że portal jest martwy, bo tu z kolei Ty przesadzasz.

     

    Nie widzę jednak sensu w naskakiwaniu na Mansfelda, bo ma prawo do własnego zdania. Obu stronom radziłbym nieco zejść z tonu.

    Obrazek użytkownika Lorelay
    Lorelay on pon., 11/19/2012 - 12:37

    Ale kto na niego naskakuje? Ja na pewno nie mam takich intencji. Spokojnie tłumaczę. A że nieco zniecierpliwionym tonem... bo tłumaczę to samo po raz drugi.

    Jasne, że ma prawo do własnego zdania, ale jeżeli podaje fakty w formie autorytarnej, które nie są zgodne z prawdą, to już nie jest kwestia opinii.

    Poza tym nie widzę naskakiwania w podawaniu kontrargumentów ;)

    No Avatar
    Tyrsson on pon., 11/19/2012 - 12:43

    Skoro nie masz pojęcia, o czym są moje teksty, to nie ma co dalej rozwijać komentarza. Najwyraźniej ktoś tu nie wie, co to RPG.

    Wiesz co?

    Mam za sobą 8 lat mistrzowania w D&D 3.5, jakieś 5 lat styczności z NS jako gracz. Do tego Deathwatch od początku jego istnienia i Klanarchia. Gdzieś po drodze był Wiedźmin RPG - którego IIed nigdy się nie doczekałem - jakaś przygoda z Warhammerem Fantasy w wydaniu RPG i systemy, których już nie pamiętam za dobrze.

    Więc owszem. Nie mam pojęcia czym jest RPG w klasycznym, papierowym.

    Wy nie widzicie sensu udzielania się często na eFantastyce, ja nie widzę sensu pisania tutaj tekstów tylko dla siebie samego (bo to mogę robić do swojej szuflady).

    Nikt nie każe Ci tutaj pisać. Skoro nie widzisz w tym sensu to po jaką jasną to właściwie robisz?

    Tylko jest jedna sprawa. Gdybym skasował wszystkie swoje tutejsze wpisy blogowe, co by zostało? Z najnowszych zaledwie dwa, z tego jeden to jakaś prywata (tak a propos "niefejsbukowatości eFantastyki").

    Wydaje mi się, że odnośnie częstotliwości wpisywania na blogach już padło:

    Że nikt tutaj nic nie wstawia od jakiegoś czasu - bywa. Każdy z nas ma inne obowiązki jak tylko pisać artykuły na temat RPGów.

    To chyba nienajlepiej świadczy o tym fragmencie eFantastyki, czyż nie? (może najzwyczajniej zbędny?)

    Czy aby na pewno taki zbędny? Po pierwsze nie każdy ma ochotę codziennie coś pisać i wstawiać, jak zresztą sam zauważyłeś, po wtóre dodawanie wpisów na blogach nie jest obowiązkiem. Chcesz - to wstaw. Nie chcesz - Twoja wola.

    Zobaczysz. Skasujemy sferę blogów to zaraz podniesie się larum, że jest potrzebna, bo ktoś właśnie chciał coś wstawić. Tak to najczęściej działa. Lepiej zapobiegać, niż leczyć.

    z tego jeden to jakaś prywata (tak a propos "niefejsbukowatości eFantastyki").

    I? Powtarzam. Blogi są moderowane dopiero po wstawieniu wpisów przez użytkowników. Jeśli okaże się, że jakiś wpis jest obraźliwy to leci do kosza. Jeśli jakaś prywata, ale nikogo nie obraża... bywa. Skoro tego typu wpisy nie są usuwane znaczy można.

    Tak przy okazji. Bardzo lubię [cenzura], którzy zamiast odpowiedzieć na konkretne pytanie stwierdzają, że zadająca je osoba najwyraźniej nic nie wie o temacie. Cóż, moim zdaniem dowodzi to raczej ignorancji oraz arogancji samego zapytanego.

    Przecież generalnie skąd pytany ma wiedzieć o doświadczeniach pytającego?

    Tak generalnie wstawię sobie cytat z Return of the Warlord:

    Kiss my ass if you don't like me I don't care

    P.S. edit: Sprostowanie odnośnie tej prywaty.

    Jeśli dobrze myślę masz na myśli wpis Michała Stonawskiego. To jest nasz człowiek, więc go promujemy. No chyba logiczne, halo?

    No Avatar
    von Mansfeld on pon., 11/19/2012 - 12:45

    @Lorelay

    Zdajesz się zapominać o pewnej rzeczy. Otóż komentarze pod tekstami w internecie to nie żadne "fejsbukowe komciowanie dla poklepania pleców", tylko naturalne narzędzie dla tych, którzy chcą ustosunkowac się do tekstu, uważają że warto w ten sposób zawiadomić autora, że przeczytali tekst.

    eFantastyka zdaje mi się jedynym serwisem, gdzie braki w ruchu społecznościowym, w komentarzach, tłumaczy się "specyfiką i zaletą serwisu" ("it's not a bug, it's a feature"). Sorry, eFantastyka to portal społecznościowy, poprzez sam fakt, że jest opcja komentarzy, jest forum, jest czat na stronie, a tym bardziej z opcją blogów. Żadna pokrętna argumentacja tego nie zmienia, z technicznego punktu widzenia jesteście słabo prosperującą społeczniówką o fantastyce. Albo i nawet dobrze prosperującą, za to pelną randomowych czytaczy, którzy raz na tydzień tutaj zajrzą i spędzą 6k10 sekund na stronie. Społeczniówką to może nie jest Esensja, ale to ze względu na swoją hermetyczność stricte na samym portalu. Tej technicznej hermetyczności nie widzę tutaj.

    Odsłony to tylko odsłony - liczą one nie tylko faktycznie czytających, ale także omyłkowe omsknięcia w linkach, pojedyncze wejścia autora tekstu, odświeżenia po skomentowaniu, ogołem - dosłownie wszystkie kliknięcia i odświeżenia strony (także z tekstem blogowym). Ja bym nie sugerowal się nimi, IMHO ważnym czynnikiem statystycznym jest także liczba komentarzy.

    @Pippin

    I wychodzi z tego zabawna rzecz, jak to na serwisie o fantastyce wszyscy leją równo na RPG, a na takim Forum CD-Action znajdują się osoby rozumiejące moje teksty. I to mimo tego, że forum CD-Action zjamuje się grami na pecety i konsolówki oraz swoją gazetką, a w stereotypie "ma być" gromadą gimbusów, w najlepszym razie uważających, że erpegowcy to dziwacy i nerdy. Fantastyka, czy może twarda rzeczywistość?

    @Tyrsson

    Konkluzja z tego prosta - na eFantastyce nie znajdę osób które trafią w target Allgemeine Festung (RPG, w tym gameplaying i teoria na temat samego grania). To jest dla mnie niemiłym zaskoczeniem mimo, że podobno tutaj kilka osób także jest erpegowcami. Albo być może znalazłyby się te osoby, gdyby był tu jakiś porządny ruch społecznościowy.

    No Avatar
    Tyrsson on pon., 11/19/2012 - 12:48

    Tak przy okazji. Bardzo lubię [cenzura], którzy zamiast odpowiedzieć na konkretne pytanie stwierdzają, że zadająca je osoba najwyraźniej nic nie wie o temacie. Cóż, moim zdaniem dowodzi to raczej ignorancji oraz arogancji samego zapytanego.

    Przecież generalnie skąd pytany ma wiedzieć o doświadczeniach pytającego?

    Chyba to pominąłeś.

    SJP:

    arogancja

    wyrażanie przesadnej, pyszałkowatej, bezczelnej pewności siebie połączone z ostentacyjnym lekceważeniem innych

    --- Pippin. Ja też mam prawo do swojego zdania.

    Obrazek użytkownika Lorelay
    Lorelay on pon., 11/19/2012 - 12:47

    Niestety, nie zgodzę się, że wyznacznikiem czytalnosci tekstu są komentarze. Ja sama dużo czytam, ale nie czuję potrzeby komentowania. Ergo - nie każdy, kto czyta, ma potrzebę komentować.

    Druga sprawa - techniczna strona to jedno, a specyfika, która wychodzi w praktyce, to drugie. Nie muszą one iść w parze. Nie ma takiej reguły.

    Najlepsze jest to, że na brak komentarzy nie smęcą ani autorzy tekstów, ani użytkownicy. Jedynie Ty jeden.

    Obrazek użytkownika Katriona
    Katriona on pon., 11/19/2012 - 12:50

    Drogi von,

    Naprawdę masz aż taki problem z tym, że RPG nie jest tutaj na piedestale? Powiem szczerze, najlepiej jest czepiać się o szczegóły, bo tak, to już są szczegóły.
    Coś za coś - mamy rozwinięte recenzje, a RPG pozostaje w cieniu. Może to zmienimy, może nie - czas pokaże.
    A prawda jest taka, że zamiast narzekać, że RPG u nas jest pomijane, aplikuj do redakcji, popisz o RPG i będzie wszystko oki. A nie tylko gań;p

    No Avatar
    Pippin on pon., 11/19/2012 - 12:55

    Mansfeldzie, ja Cię dalej nie rozumiem. Już wielokrotnie widziałem, jak naskakujesz tutaj, że to martwy serwis, teraz na siłę starasz się tłumaczyć, dlaczego ilość odsłon nie przekłada się na ludzi... Widzę, że po prostu nie ma sensu z Tobą dłużej dyskutować. Pozdrawiam i życzę szczęścia gdzie indziej.

    Obrazek użytkownika Lina
    Lina on pon., 11/19/2012 - 13:02

    O, witaj von Mansfeldzie :)) Widzę, żeś dzisiaj nie w humorze. Nie ma co narzekać, skoro świat jest taki piękny :))

    No Avatar
    von Mansfeld on pon., 11/19/2012 - 13:10

    Z częscią komentarzy albo mogę się zgodzić, albo zaliczyć facedeska i zignorować je. Dlatego nie skomentuję żadnego nowego.

    Nie chcę wpychać swoich tekstów komuś do gardła, więc postanawiam nie wrzucać tutaj swoich tekstów. Chyba że w przyszłości coś mi spadnie ciężkiego na łeb. Zainteresowani i tak będą wiedzieć gdzie trafić, jakby co.

    Obrazek użytkownika Lina
    Lina on pon., 11/19/2012 - 13:11

    Dokładnie i nie widze powodu by się o to kłócić. Nie widzę także powodu, aby cisnąć po portalu, że jest martwy :)) 

    No Avatar
    Tyrsson on pon., 11/19/2012 - 13:12

    SJP:

    arogancja

    wyrażanie przesadnej, pyszałkowatej, bezczelnej pewności siebie połączone z ostentacyjnym lekceważeniem innych

    Obrazek użytkownika Anansi
    Anansi on pon., 11/19/2012 - 13:57

    Niezły wolfsungowy tekst, będę zaglądać na twojego bloga:)

    Obrazek użytkownika Lorelay
    Lorelay on pon., 11/19/2012 - 15:07

    Von Mansfeldzie - jeżeli dla Ciebie sens ma pokazywanie swoich tekstów tylko po to, by były komentowane, samo czytanie nie wystarczy, to masz racje, są inne portale, gdzie komentowanie (nawet, gdy się nie ma nic konstruktywnego i wnoszącego do powiedzenia) jest najważniejsze. Powinno się szukać dla siebie stron według własnych preferencji. Jeżeli tutaj jest dla Ciebie nieciekawie, strona zajmuje się czymś innym, niżbyś sobie życzył i trafia w gusta innego typu odbiorcy, nie Twoje - przecież nikt Cię na niej na siłę nie trzyma. Siedzieć tylko po to, żeby móc posmęcić i pomalkontencić to chyba nienajlepszy pomysł, prawda? Nie szkoda na to czasu?